W wielu regionach kraju w minionym sezonie zanotowano rekordowe plony korzeni, a co za tym idzie także wysokie ogólne plony cukru (tendencja ta nie dotyczy jednak północy kraju, gdzie z reguły na skutek suszy plony były zdecydowanie niższe).

Na południu Polski oraz w Wielkopolsce za sprawą wyższych opadów głównie na przełomie sierpnia i września plantatorzy często osiągali rekordowe plony, za to zawartości cukru w burakach były niższe (ok. 16 proc).

Przyczyn tego stanu rzeczy można doszukiwać się wielu. Eksperci z LIZ twierdzą, że jest to wynik wysokich temperatur jakie panowały minionej jesieni. Na skutek długiej i ciepłej pogody obserwowano „wtórny" przyrost liści, wzmożone oddychanie roślin, oraz gwałtowny przyrost masy korzeni, który spowodował efekt rozcieńczenia soku komórkowego.

Te czynniki znacznie wpłynęły na ostateczną zawartość cukru. Co więcej w niektórych rejonach plantacyjnych obserwowano późne intensywne porażenie chwościkiem buraka cukrowego. Infekcja grzybowa zredukowała znacznie powierzchnię asymilacyjną liści, nastąpiło zużycie energii z cukru, zwłaszcza wtedy kiedy buraki zaczęły tworzyć nowe liście i intensywnie przyrastać.