Brak odpowiednich przechowalni, to największa bolączka przemysłu ziemniaczanego. – Widać to szczególnie w tym mokrym roku, kiedy to nie dysponujemy wystarczającą bazą przechowalniczą z aktywną wentylacją, która pozwala osuszyć ziemniaka – dodaje dr Nowacki.

Ziemniaki jadalne są bardzo zanieczyszczone i mokre, do tego bardzo niskiej jakości. Do ich zbioru potrzeba kilka dni bez opadów deszczu, a w ostatnim czasie jest to wręcz niemożliwe. Dlatego zdaniem naukowca mogą się zdarzyć takie sytuacje, zwłaszcza na glebach ciężkich, że rolnicy nie będą w ogóle zbierali surowca.

Zaawansowanie zbioru ziemniaka jadalnego kształtuje się obecnie na poziomie ok. 60 proc. Producenci, z powodu braku możliwości przechowalniczych i niskiej jakości, decydują się na sprzedaż surowca od razu „z pola”. Cena (hurtowa) jest bardzo zróżnicowana i waha się od 20 do 80 gr za kg. Wszystko uzależnione jest od jakości.

- Niestety zakłady przemysłu spożywczego już zapowiedziały, że ze względu na problem jakości i przechowywania, będą sprowadzali ziemniaki np. z Francji. Liczy się dla nich komponent biznesowy. Szkoda, że polski rolnik na tym straci - dodaje dr Nowacki.

Inaczej sytuacja wygląda z wypadku ziemniaka skrobiowego. Ich jakość nie jest zła, bo odmiany te są przeważnie bardziej odporne na zarazę ziemniaka. – Zawartość skrobi również wbrew pozorom nie jest mała i wynosi 18-19 proc. Producenci nie boją się raczej o surowiec. Plony powinny wynosić ok. 30 dt/ha. Ich cena oscyluje wokół 300 zł/t – podkreśla dr Nowacki.

Jak wynika z niedawno opublikowanego przez Główny Urząd Statystyczny Przedwynikowego szacunku głównych ziemiopłodów rolnych i ogrodniczych w 2017 r. wrześniowe opady deszczu doprowadziły do nadmiernego uwilgotnienia gleby, zwłaszcza cięższej. Nadmierne uwilgotnienie gleby oraz nawracające opady deszczu utrudniają zbiór ziemniaków, powodują gnicie bulw oraz pogorszenie ich jakości.

Na podstawie wstępnych wyników reprezentacyjnego badania czerwcowego oraz szacunków rzeczoznawców GUS powierzchnię uprawy ziemniaków ocenia się na ponad 0,3 mln ha. Ocenia się, że plony ziemniaków w bieżącym roku wyniosą 285 dt/ha i będą zbliżone do ubiegłorocznych. Zbiory ziemniaków szacuje się na ok. 9 mln t tj. więcej od zbiorów ubiegłorocznych o ok. 2 proc.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!