PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ogromny problem z przechowywaniem ziemniaka

Ogromny problem z przechowywaniem ziemniaka Brakuje u nas odpowiedniej bazy przechowalniczej ziemniaka; fot. K. Szulc

Autor: Małgorzata Tyszka

Dodano: 09-10-2017 09:51

Tagi:

- Z powodu nadmiernej wilgoci w glebie bulwy ziemniaka, zwłaszcza jadalnego, są słabej jakości. Rolnicy będą mieli kłopoty z ich przechowywaniem w tym sezonie – mówi w rozmowie z portalem farmer.pl dr Wojciech Nowacki z Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin PIB.



Brak odpowiednich przechowalni, to największa bolączka przemysłu ziemniaczanego. – Widać to szczególnie w tym mokrym roku, kiedy to nie dysponujemy wystarczającą bazą przechowalniczą z aktywną wentylacją, która pozwala osuszyć ziemniaka – dodaje dr Nowacki.

Ziemniaki jadalne są bardzo zanieczyszczone i mokre, do tego bardzo niskiej jakości. Do ich zbioru potrzeba kilka dni bez opadów deszczu, a w ostatnim czasie jest to wręcz niemożliwe. Dlatego zdaniem naukowca mogą się zdarzyć takie sytuacje, zwłaszcza na glebach ciężkich, że rolnicy nie będą w ogóle zbierali surowca.

Zaawansowanie zbioru ziemniaka jadalnego kształtuje się obecnie na poziomie ok. 60 proc. Producenci, z powodu braku możliwości przechowalniczych i niskiej jakości, decydują się na sprzedaż surowca od razu „z pola”. Cena (hurtowa) jest bardzo zróżnicowana i waha się od 20 do 80 gr za kg. Wszystko uzależnione jest od jakości.

- Niestety zakłady przemysłu spożywczego już zapowiedziały, że ze względu na problem jakości i przechowywania, będą sprowadzali ziemniaki np. z Francji. Liczy się dla nich komponent biznesowy. Szkoda, że polski rolnik na tym straci - dodaje dr Nowacki.

Inaczej sytuacja wygląda z wypadku ziemniaka skrobiowego. Ich jakość nie jest zła, bo odmiany te są przeważnie bardziej odporne na zarazę ziemniaka. – Zawartość skrobi również wbrew pozorom nie jest mała i wynosi 18-19 proc. Producenci nie boją się raczej o surowiec. Plony powinny wynosić ok. 30 dt/ha. Ich cena oscyluje wokół 300 zł/t – podkreśla dr Nowacki.

Jak wynika z niedawno opublikowanego przez Główny Urząd Statystyczny Przedwynikowego szacunku głównych ziemiopłodów rolnych i ogrodniczych w 2017 r. wrześniowe opady deszczu doprowadziły do nadmiernego uwilgotnienia gleby, zwłaszcza cięższej. Nadmierne uwilgotnienie gleby oraz nawracające opady deszczu utrudniają zbiór ziemniaków, powodują gnicie bulw oraz pogorszenie ich jakości.

Na podstawie wstępnych wyników reprezentacyjnego badania czerwcowego oraz szacunków rzeczoznawców GUS powierzchnię uprawy ziemniaków ocenia się na ponad 0,3 mln ha. Ocenia się, że plony ziemniaków w bieżącym roku wyniosą 285 dt/ha i będą zbliżone do ubiegłorocznych. Zbiory ziemniaków szacuje się na ok. 9 mln t tj. więcej od zbiorów ubiegłorocznych o ok. 2 proc.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • zgredek1 2017-10-09 23:41:22
    Pewnie miało być 300 dt z ha,niby zero to nic,a jednak robi różnice.
  • ekojajo 2017-10-09 15:09:40
    30 dt z ha to ja mam owsa na słabej klasie w ekologii bez nawozów i bez chemii a nie ziemniaków.Co to jest za plon ?
  • Ziemianin 2017-10-09 12:38:52
    bez pyr żyć idzie. Ważne, żeby jakieś mięsko, bezwzględnie od prosiaka zagrodowego chowu, na zagryzkę.Pieczywo to podstawa, a ziemniaki to miastowe niech zażerają, żeby siłę stać przy taśmie mieli.
  • mrówka 123 2017-10-09 10:58:00
    Gdzie można dostać za 18% skrobi 300zł/tona? Bardzo chętnie odstawię. 240 zł/tona to już jest extra....
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.172.180
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!