Chwościk występuje każdego roku, we wszystkich rejonach uprawy buraka, w różnym nasileniu. Infekcjom i rozwojowi choroby sprzyja panująca już od dłuższego czasu wysoka temperatura przekraczająca 25 oC. Póki co nie notuje się gwałtownego rozwoju choroby, głównie ze względu na panująca od dłuższego czasu w wielu rejonach kraju zbyt niską wilgotność powietrza. Niemniej jednak trzeba mieć się na baczności i często lustrować swoje plantacje w celu ustalenia odpowiednich terminów zabiegów. Tym bardziej, że w suche lata chwościk pojawia się nagle po pierwszych opadach deszczu.

Zabiegi zwalczające wykonuje się zapobiegawczo lub z chwilą wystąpienia pierwszych objawów choroby. Obecnie zaobserwować można pojedyncze plamki na liściach, co na tym etapie rozwoju choroby może już być sygnałem do zabiegu.Jako próg szkodliwości przyjmuje się stwierdzenie na obrzeżach pól 5 proc. roślin ze średnio dziesięcioma plamami.

W warunkach sprzyjających rozwojowi patogena, kontynuuje się ochronę buraka by zachować jak najdłużej w pełni zielone liście. Zaniechanie ochrony chemicznej, w latach silnej presji, może powodować całkowite zniszczenie liści buraków.

Pierwsze komunikaty PIORiN-u pojawiły się w południowych województwach w pierwszej dekadzie lipca i sukcesywnie dodawane były w kolejnych. Przy czym w Wielkopolsce pierwsze pojawiły się dopiero wczoraj.

Ważny jest odpowiedni dobór środków ochrony roślin do walki z chwościkiem. Jakie preparaty wybrać w tym sezonie podpowiada artykuł dodany na łamach portalu farmer.pl na początku lipca "Preparaty do walki z chwościkiem".