Do podstawowych zabiegów wiosennych przy uprawie ziemniaków należy podkiełkowywanie, pobudzanie i zaprawianie sadzeniaków. Dla każdego kierunku uprawy zalecane są pewne zabiegi, które mają znaczny wpływ na wielkość i jakość plonu.
Są cztery główne kierunki uprawy ziemniaków:

  • uprawa na bardzo wczesny zbiór (po 60-75 dniach po posadzeniu)
  • ziemniaki nasienne 
  • ziemniaki skrobiowe 
  • ziemniaki konsumpcyjne, zbierane na koniec okresu wegetacji, w tym na potrzeby przemysłu przetwórczego.

Zbiór bardzo wczesny
Ziemniaki wczesne to obecnie jeden z najbardziej dochodowych kierunków uprawy ziemniaków. Jest on jednak bardzo trudny, a powodzenie zależy od odpowiednio wczesnego sadzenia. Zapewnia to wysoki plon bulw o średnicy powyżej 28 mm po 60-75 dniach od sadzenia. Nieprzygotowanie sadzeniaków do wczesnego zasadzenia może spowodować dłuższe kiełkowanie bulw z powodu niskiej temperatury gleby, co wiąże się z ryzykiem porażenia ziemniaków przez choroby grzybowe i bakteryjne.

Zabieg podkiełkowywania sadzeniaków wpływa na znaczne przyspieszenie i wyrównanie wschodów oraz ogranicza porażenie wschodzących kiełków rizoktoniozą. Sadzeniaki przeznaczone do podkiełkowywania powinny być umieszczone jesienią w małej przechowalni lub innym ciemnym pomieszczeniu, lecz nie w kopcu. W okresie przechowywania temperatura w pomieszczeniu, na przykład w piwnicy, powinna wynosić 2-4 st.C. Pozwoli to bez większych kłopotów odpowiednio wcześnie rozpocząć ich podkiełkowywanie. Sam zabieg nie jest trudny i możliwy do wykonania właściwie w każdym gospodarstwie. Przeprowadza się go w pomieszczeniach z dobrym oświetleniem, naturalnym lub sztucznym, przez 10-12 godzin na dobę. Do tego celu dobrze nadają się namioty foliowe, szklarnie, garaże, piwnice i szopy. W pomieszczeniach bez oświetlenia naturalnego można zastosować światło sztuczne, na przykład świetlówki.

Sadzeniaki rozsypuje się do ażurowych skrzynek, maksymalnie w 2-3 warstwach. Skrzynki można ustawić w słupki o wysokości do 2 metrów. Ważne jest, aby światło docierało do wszystkich bulw - to warunek konieczny, gdyż za słabe oświetlenie powoduje powstawanie długich, białych kiełków. Optymalna temperatura w takim pomieszczeniu to 12-15 st.C, a wilgotność - 85-90 proc. Temperatura nie może być za wysoka, gdyż spowoduje to obniżenie wilgotności powietrza i przyspieszy starzenie się (wysychanie) bulw. Prawidłowo podkiełkowane sadzeniaki mają kiełki długości 1-2 cm, grube i mocno związane z bulwą.

Dzięki wcześniejszemu podkiełkowywaniu bulw sadzeniaki można sadzić już przy temperaturze gleby około 5-6 st.C na głębokości 10 cm, a przy temperaturze 3-4 st.C, gdy zastosuje się okrywę w postaci folii lub włókniny. W wypadku bulw niepodkiełkowanych temperatura gleby w czasie sadzenia powinna wynosić 10 st.C.

Ziemniaki nasienne
Celem tej uprawy są ziemniaki zdrowe, wolne od wirusów oraz wyrównane, z przeważającym udziałem bulw o średnicy 35-55 mm. Aby to osiągnąć, należy, podobnie jak przy ziemniakach uprawianych na bardzo wczesny zbiór, podkiełkować lub podbudzić sadzeniaki. Rolnicy robią to jednak rzadko - z różnych powodów. Tymczasem podkiełkowane bulwy wcześniej wschodzą, a rośliny wcześniej uzyskują odporność, związaną z wiekiem, na porażenie wirusami. Termin rozpoczęcia podkiełkowywania sadzeniaków nasiennych jest trochę późniejszy: bulwy wystawia się w marcu, ze względu na termin sadzenia - po 15 kwietnia. Częściej spotykanym, a jednocześnie tańszym zabiegiem jest pobudzanie. Daje ono podobne wyniki, jak zabieg podkiełkowania, ale termin wschodów jest nieco późniejszy niż ziemniaków podkiełkowanych. Zabieg ten powinien być wykonany tam, gdzie nie można przeprowadzić podkiełkowania. Pobudzanie wykonuje się na 2-3 tygodnie przed sadzeniem. Nie wymaga ono światła, które nawet jest wręcz zbędne i niekorzystne, ze względu na hamowanie wzrostu kiełków. Brak światła powoduje szybki wzrost słabych kiełków białych, dlatego okres pobudzania jest krótki i ma na celu jedynie przerwanie spoczynku bulw i pobudzenie ich do wzrostu. Optymalna temperatura powinna wynosić 10-12 st.C. Poprawnie pobudzone sadzeniaki mają w zagłębieniach oczek białe kiełki długości 1-2 mm.

Jeżeli sadzeniaki pochodzą z kopca, można z nich usypać po sortowaniu nowy kopiec i przykryć słomą w celu zabezpieczenia bulw przed mrozem. Jeżeli znajdują się w przechowalni, polecaną metodą jest szybkie podniesienie temperatury z 4 st.C do 15 st.C i utrzymywanie jej przez 10 dni. Nagła zmiana warunków termicznych wpływa dodatnio na liczbę kiełkujących oczek, a zarazem korzystnie na liczbę pędów na plantacji.
Ziemniaki skrobiowe
Warunkiem uzyskania dużego plonu skrobi jest odpowiednie przygotowanie sadzeniaków. Zaleca się przede wszystkim ich pobudzanie i zaprawianie. Pobudzanie ma w wypadku ziemniaków skrobiowych tę dodatkową zaletę, że pozwala na wcześniejsze wykrycie ewentualnych wad sadzeniaków pochodzących z zakupu. Brak kiełków lub ich nienaturalny wygląd pozwala na wcześniejsze stwierdzenie, czy bulwy były odpowiednio przechowywane lub traktowane preparatami hamującymi kiełkowanie. Wcześniejsza ocena stanu sadzeniaków wyeliminuje straty w czasie sadzenia i wzrostu roślin.

Zaprawianie sadzeniaków ma uzasadnienie przy ich silnym porażeniu rizoktoniozą (ospowatością) lub przy mokrej i chłodnej wiośnie. Sadzeniaków nie ocenia się, jak dotychczas, pod kątem porażenia bulw tą chorobą. Dlatego mogą wystąpić przypadki zakupu sadzeniaków kwalifikowanych, posiadających paszport, a mimo to porażonych ospowatością. Jeżeli więc stwierdzi się znaczne zaatakowanie bulw tą chorobą, należy koniecznie przeprowadzić zaprawianie, aby uniknąć przykrych niespodzianek na polu.

Ziemniaki konsumpcyjne
Sposób przygotowania sadzeniaków jest podobny do ziemniaków skrobiowych, a więc pobudzanie i zaprawianie, z tym, że większe znaczenie ma zaprawianie. Aby plon był wysoki, a bulwy większe, zdrowe i ładne miały w nim jak największy udział, należy stosować zaprawy przeciwko rizoktoniozie. W tym wypadku warto polecić zaprawę Prestige 290 FS, gdyż oprócz wcześniej opisanych zalet ma ona jeszcze jedną: chroni bulwy przed szkodnikami glebowymi, głównie drutowcami i pędrakami, które ostatnio wyrządzają dużo szkód. Ma to znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy ziemniaki zasadzono na wcześniej nieużytkowanych odłogach lub po uprawach wieloletnich, takich jak łąki czy rośliny strączkowe drobnonasienne. Szkodliwość drutowców i pędraków polega na uszkadzaniu miąższu bulw, które później nie nadają się do sprzedaży i dalszej obróbki. Jeżeli mamy pewność, że pole, na którym będą sadzone ziemniaki, jest odpowiednie, a więc także pewność małego zagrożenia szkodnikami glebowymi, wystarczy w zupełności stosowanie jednej z wielu zapraw fungicydowych przeciwko rizoktoniozie.

Podkiełkowywanie ziemniaków przeprowadza się na 4-8 tygodni przed planowanym terminem sadzenia. Długość okresu podkiełkowywania zależy od odmiany i terminu zbioru. Jeżeli ziemniaki będą zbierane po 60 dniach od sadzenia, okres podkiełkowywania wydłuża się do 6-8 tygodni. Im późniejszy jest zbiór, tym krótszy powinien być okres podkiełkowywania. Zbyt długie podkiełkowywanie (powyżej 8 tygodni) może spowodować spadek plonów odmian szybko starzejących się fizjologicznie, na przykład takich jak Aster i Drop.

Wiele odmian reaguje na pobudzanie zwyżką plonów, dochodzącą nawet do 30-70 t z hektara. Zalicza się do nich Glorię i Lawinę. Odmiany Aster, Bila, Drop, Ibis i Ruta w wyniku pobudzania mogą zwiększyć plon ogólny o 20-30 t z hektara. Odmiany Irga, Orlik i Perkoz reagują słabiej na pobudzanie i ich plon zwiększa się najwyżej o 18 t z hektara.

Przy uprawie ziemniaków nasiennych zaleca się zaprawianie sadzeniaków, gdyż gwarantuje to uzyskanie plonów wyższych i jakościowo lepszych nawet wtedy, gdy sadzeniaki są znacznie porażone ospowatością (czarne gruzełki na skórce bulw - sklerocja) i przy chłodnej, mokrej wiośnie, co sprzyja porażeniu i uszkodzeniu wschodzących kiełków ziemniaków. Zaprawianie można wykonać w czasie wiosennego sortowania bulw lub w czasie sadzenia. Sam zabieg jest bardzo prosty: ziemniaki posypuje się ("pudruje") jedną z zapraw do suchego zaprawiania lub opryskuje się je preparatem do zaprawiania półsuchego. Zabieg ten ma na celu przede wszystkim ograniczenie porażenia wschodzących kiełków, a później także stolonów i zawiązków bulw rizoktoniozą. Na plantacjach porażonych tym patogenem występują często opóźnione i nierówne wschody lub brak wschodów, powodujące powstawanie miejsc pustych. Zmniejsza to oczywiście optymalną obsadę roślin, a więc i plon. Przy znacznym nasileniu choroby plon może być nawet niższy o połowę. Ziemniaki są zdrobniałe, zdeformowane i ospowate. Wśród wielu zapraw fungicydowych jest jedna, która ma dodatkowe działanie insektycydobójcze: Prestige 290 FS. Pozwala chronić rośliny także przed szkodnikami, w tym przed stonką ziemniaczaną oraz mszycami. Mszyce, jako wektory chorób wirusowych, mają największe znaczenie na plantacjach nasiennych. Zaprawa może skutecznie chronić rośliny przed mszycami nawet do 10-11 tygodni po posadzeniu.

W Polsce ponad 75 proc. powierzchni uprawy ziemniaków przeznacza się do konsumpcji, ale jedynie 30 proc. z nich trafia do bezpośredniego spożycia. Kolejne 30 proc. wykorzystywane jest na paszę. Rolnicy, którzy uprawiają ziemniaki konsumpcyjne na sprzedaż, zwracają szczególną uwagę na wygląd bulw i ich jakość. Są to dwa podstawowe kryteria, którymi kierują się konsumenci, kupujący ziemniaki do bezpośredniego spożycia. Tymi kryteriami kierują się również zakłady przerabiające ziemniaki na frytki i chipsy.

Źródło: "Farmer" 06/2005