PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Pogłówne wspomaganie buraka cukrowego

Pogłówne wspomaganie buraka cukrowego

Autor: Anna Kobus

Dodano: 26-05-2014 13:04

Tagi:

W dzisiejszych czasach plantator buraka cukrowego musi obmyślać nowe strategie działania w zabiegach agrotechnicznych w celu osiągnięcia wysokiej jakości surowca, który będzie spełniał normy i wymagania cukrowni. Dlatego aby maksymalizować efektywność plonotwórczą zastosowanych nawozów, należy stosować je umiejętnie, bo burak błędów nie wybacza.



Średni plon korzeni buraka cukrowego uprawianego w polskich warunkach jest o wiele mniejszy od średniego plonu uzyskiwanego np. we Francji. Oznacza to, że jeszcze w dużym stopniu nie wykorzystujemy potencjału plonotwórczego tej rośliny. Oczywiście warunki siedliskowo-klimatyczne są mniej korzystne niż u naszych zachodnich sąsiadów, ale dużo jeszcze błędów rolnicy popełniają w prowadzeniu produkcji tak wymagającej rośliny, jaką jest burak.

Na wiele czynników rolnik nie ma bezpośredniego wpływu (takich np. jak rozkład opadów). Może jednak swoją uwagę skoncentrować na elementach zależnych od niego, np. na nawożeniu. Często rolnicy chcąc osiągnąć wysoki plon korzeni, popełniają zasadnicze błędy w agrotechnice buraka cukrowego. Uprawiają je na glebach o nieuregulowanym pH lub wręcz przeciwnie - stosują jednorazowe zbyt duże dawki wapna, blokujące pobieranie mikroelementów. Często się jeszcze zdarza, że stosują jednostronne nawożenie za wysokimi dawkami azotu lub podają ten składnik w nieodpowiednich terminach. Bywa również, że niedostatecznie zaopatrują buraki w potas i magnez (przy często niskiej zasobności gleb w te składniki). Najczęstszym jednak błędem, jaki popełniają, jest to, że nie dostarczają burakowi odpowiedniej ilości mikroelementów lub aplikują je zbyt późno w fazie, kiedy ich deficyt zdążył zakłócić wzrost i rozwój rośliny.

Burak nie wybacza błędów nawozowych. Nawożenie buraka ma nie tylko wpływ na wysokość plonu, ale również na jego jakość przemysłową. Niewystarczająca ilość azotu w glebie prowadzi do spowolnienia wzrostu i przyczynia się do znacznego pogorszenia plonu liści i korzeni, co w rezultacie rzutuje na ilość otrzymanego cukru. Jednak częściej popełnianym błędem przez rolników jest przenawożenie buraków azotem. Zbyt duże dawki azotu prowadzą do pogorszenia zdrowotności siewek oraz wybujałości liści kosztem masy korzeni. Ponadto wpływają na końcową jakość korzeni, która jest oceniana na podstawie zawartości w nich cukru (polaryzacja), a także zawartości melasotworów (tj. azot alfa-aminowy, K i Na odpowiedzialny za wydatek cukru w procesie jego pozyskiwania).

W okresie ostatnich kilkunastu lat stosowane dawki azotu na plantacjach buraka cukrowego w Europie uległy gigantycznym zmianom. Udowodniono, że wysokie dawki azotowe negatywnie wpływają nie tylko na jakość korzeni, ale jednocześnie nie wpływają znacząco na wielkość plonu. Wzrost cen nawozów mineralnych, ograniczenia środowiskowe, ale i doświadczenie plantatorów zmusiło do redukowania dawek azotu pod buraki. Obecnie ilość stosowanego nawożenia azotem ciągle maleje, ale prawidłowość ta nie zawsze jest dostrzegana przez wszystkich plantatorów buraka cukrowego.

Bardzo istotnym elementem w stosowaniu nawozów mineralnych, a w szczególności azotu, jest termin, ilość i sposób jego dostarczania roślinie. Długoletnie doświadczenia dotyczące nawożenia azotem wskazują, że najwyższe dochody uzyskuje się przy nawożeniu mineralnym na poziomie pomiędzy 80 a 120 kg N/ha. Na niektórych glebach bogatych w próchnicę lub po zastosowaniu obornika nie znajduje uzasadnienia zwiększanie dawki azotu powyżej 90 kg N/ha.

Azot pod buraki stosuje się w dwóch dawkach: 2/3 dawki przedsiewnie i resztę pogłównie, najpóźniej do osiągnięcia przez rośliny 2-4 par liści właściwych. Nadmierne i zbyt późne nawożenie azotem prowadzi do wydłużenia okresu wegetacji i spóźnionego dojrzewania fizjologicznego buraków, znacząco obniżając wartość przerobową surowca. Również dzielenie dawki azotu na trzy części i wnoszenie go w różnych terminach nie jest racjonalne, gdyż daje takie same efekty w postaci plonu korzeni, jak stosowanie nawożenia azotowego w dwóch terminach.

Aktualnie pozostała nam do zastosowania 1/3 ustalonej wcześniej dawki azotu. Jaki nawóz wybrać do tego zabiegu - nie ma większego znaczenia. Warto zdecydować się na nawozy wzbogacone o składniki dodatkowe, takie jak bor. Można również zdecydować się na dokarmianie dolistne mocznikiem lub innym gotowym nawozem wieloskładnikowym, których na rynku jest cała gama. Jeżeli zdecydujemy się na dokarmienie dolistne mocznikiem, należy uważać na stężenie przygotowanego roztworu, by nie było większe niż 10 proc. i by nie stosować go w warunkach silnego nasłonecznienia, gdyż grozi to poparzeniem liści. W praktyce, by uniknąć uszkodzeń roślin, stosuje się roztwory 5-6-procentowe i najlepiej, gdy oprysk wykonuje się wieczorem. Można go wykonywać w kilku zabiegach, począwszy od 3-6 liści do 2 tygodni po zwarciu rzędów. Późniejsze terminy nie są uzasadnione.

Oprócz podstawowych makroelementów buraki do prawidłowego rozwoju potrzebują duże ilości magnezu i siarki. Zapotrzebowanie na te dwa pierwiastki stosuje się w buraku głównie za pomocą 5-procentowego roztworu siedmiowodnego siarczanu magnezu. Z racji tego, że burak produkuje dużą masę liściową, zapotrzebowanie na magnez jako na składnik chlorofilu jest duże. Nawożenie dolistne nie zaspokaja zapotrzebowania buraka na magnez, zwłaszcza gdy rośnie na stanowisku ubogim w ten składnik. Niestety, w praktyce jeszcze często stosuje się tylko taki rodzaj nawożenia magnezem. Powinno się pomyśleć o wcześniejszym doglebowym sposobie wprowadzenia chociaż części dawki magnezu i siarki. Dolistne dokarmianie siarczanem magnezu powinno się zastosować w buraku przynajmniej dwukrotnie. Pierwszy zabieg najlepiej wykonać w fazie 3-4 par liści właściwych, a drugi dwa tygodnie później.

Oczywiście najlepiej by było, gdyby wszystkie decyzje nawozowe były oparte na wcześniejszych analizach gleby. Wykonywanie badań glebowych staje się coraz bardziej powszechne wśród rolników. Najczęściej jednak plantatorzy skupiają się na podstawowych badaniach warstwy ornej (na zawartość w glebie dostępnych form P, K, Mg, ustaleniu odczynu gleby oraz potrzeb wapnowania). Rzadko kiedy decydują się na stosunkowo drogie analizy w celu ustalenia zawartości mikroelementów w glebie.

Jeżeli nie dysponujemy analizą gleby pod kątem zawartości w niej przyswajalnych form mikroelementów i nie znamy parametrów naszego stanowiska pod buraki, pewne wnioski i sugestie możemy wyciągnąć na podstawie odczynu gleby. Na dostępność mikroelementów bowiem w dużej mierze wpływa pH gleby. W uprawie buraków dążymy do odczynu obojętnego i często to niestety pH w granicy 6,8-7,0 zaburza pełną przyswajalność wielu mikroskładników, które zdecydowanie bardziej są dostępne w środowisku kwaśnym (dotyczy to głównie Fe, Mn, B, Zn i Cu, nie dotyczy to jedynie Mo). Mniejsze zapotrzebowanie na mikroelementy możemy zapewnić roślinom w przypadku gdy prowadzimy uprawę na oborniku, gdyż zawiera on w swym składzie dość sporą ilość mikroskładników.

W sytuacji gdy nie zastosowaliśmy nawożenia obornikiem, bezwzględnie musimy zadbać o wspomaganie plantacji nawozami mikroelementowymi. Gwarancją optymalnego odżywienia roślin w mikroskładniki jest dokarmianie dolistne. W niektórych przypadkach może ono stać się jedyną szansą na uratowanie plonu i jakości buraka cukrowego.

Jeśli burak cukrowy uprawiany jest na glebach żyznych, odpowiednio uwilgotnionych, to dawka boru nie musi przekraczać wielkości zalecanej, aby sprostać zapotrzebowaniu na ten składnik. Natomiast, gdy mamy do czynienia z glebą piaszczystą lub świeżo wapnowaną, o odczynie obojętnym, ilość tego składnika musi wzrosnąć. Obornik również nie zapewnia roślinom dostatecznej ilości boru. Z tego też powodu bor musi być dodatkowo dostarczany z nawozami mineralnymi.

Efektem niedoboru boru na plantacji buraczanej może być osłabienie plonu dochodzące nawet do 50 proc. Deficyt tego składnika wpływa również na zmniejszenie zawartości cukru, obniżenie wartości technologicznej, co z punktu ekonomicznego przekłada się na mniejszą opłacalność produkcji. Braki boru mogą bardziej doskwierać roślinie w okresach niedoboru wody, który ma istotny wpływ na dostępność tego pierwiastka dla rośliny.

Burak cukrowy wrażliwy jest również na niedobór manganu. Symptomy deficytu tego pierwiastka widoczne są przeważnie na przełomie maja i czerwca. Pojawiają się marmurkowe przebarwienia pomiędzy nerwami liści. Do niedoboru manganu dochodzi najczęściej na glebach alkalicznych o wartości pH powyżej 7,0 lub świeżo wapnowanych.

Bor, mangan i pozostałe mikroskładniki dostarczamy burakowi głównie przez dolistne nawożenie jednym z wielu dostępnych gotowych kombinacji nawozowych. Termin stosowania tych nawozów przypada na fazę 2-4 par liści i może być wykonywany do zwarcia międzyrzędzi. Liczba powtórzeń zależy od zasobności gleby. Jeśli stanowisko wykazuje niedobory boru i manganu, zabieg należy wykonać dwukrotnie. Pierwszy w momencie uzyskania przez roślinę fazy 2 par liści i powtórzyć czynność po 10-14 dniach. W zasobnych stanowiskach wystarczy wykonać jeden oprysk w fazie 2 do 3 par liści.

Trudno jest dobrać idealny termin zastosowania oprysku mikroelementami, dlatego stosuje się je profilaktycznie, by wystrzec się tzw. braków utajonych, które w przypadku miedzi, manganu i cynku są trudne do identyfikacji w warunkach polowych.

Na rynku dostępna jest cała gama nawozów do stosowania dolistnego. Jest ich tak dużo, że nie sposób ich wszystkich tutaj wymienić. Przy wyborze odpowiedniego preparatu powinniśmy kierować się zawartością poszczególnych interesujących nas składników, ogólną jego rozpuszczalnością oraz ceną nawozu w przeliczeniu na czysty składnik. Ważnym kryterium wyboru powinna być forma chemiczna składnika, która wiąże się z jego przyswajalnością przez rośliny. Badania dowodzą, że najlepiej rośliny przyswajają chelaty, następnie siarczany, a najsłabiej tlenki. Trzeba jednak mieć na uwadze, że ważny dla uprawy buraka bor nie ma tendencji do tworzenia chelatów.

Gdy jednak zdecydujemy się na podanie mieszaniny nawozowej, tj. mocznik + siarczan magnezu + mikroelementy, musimy zwrócić uwagę na to, by stężenie cieczy roboczej nie było zbyt wysokie i by nie stosować jej w trakcie dużego nasłonecznienia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.83.221
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!