Jak przypominają doradcy Südzucker Polska, burakochwasty są to mieszańce pomiędzy burakiem dzikim a burakiem cukrowym. Po dzikim rodzicu dziedziczą zdolność zakwitania w pierwszym roku wegetacji. Jeden pęd nasienny produkuje kilka tysięcy nasion, które są w stanie przetrwać i kiełkować przez kolejnych kilkanaście lat.

- Aby nie dopuścić do rozprzestrzeniania się niepożądanych roślin trzeba koniecznie usunąć je z plantacji zanim pędy nasienne dojrzeją i kłębki nasion osypią się. Rośliny te należy wyrwać w całości wraz z korzeniami. Obłamywanie nie przyniesie pożądanego efektu, gdyż roślina na nowo odbudowuje pęd nasienny. Wyrwane burakochwasty należy usunąć z plantacji, pozostawienie ich na polu może spowodować ponowne ich ukorzenienie się i dalszą wegetację – radzi Südzucker.

Trzeba pamiętać, że chwasty są konkurencją dla rośliny uprawnej. Jest to szczególnie ważne w sytuacji suszy, z którą mamy w tym roku poważny problem w większości regionów Polski. Konkurują one nie tylko o wodę, ale też o składniki pokarmowe, dodatkowo roznoszą choroby czy wreszcie generują straty przy zbiorze i przechowalnictwie.

Nie bez znaczenia jest też fakt, że pozostawienie burakochwastów na plantacji oznacza kłopoty w roku następnym. Jakie? Mogą one bowiem „wydać” nasiona i zachwaścić pole na kolejne lata.