PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Pokazy w Żelaznej

Nabierają rozmachu Dni Ziemniaka w Żelaznej koło Skierniewic. W tym roku odbyły się już po raz trzeci, a jej organizatorami są: Rolniczy Zakład Doświadczalny SGGW w Żelaznej oraz firma Syngenta.



Zdaniem prof. Michała Hureja z Akademii Rolniczej we Wrocławiu podstawą efektywnej ochrony ziemniaków jest przede wszystkim odpowiednia przerwa w uprawie ziemniaków na tym samym polu: 4-5 lat. Tymczasem w wielu gospodarstwach specjalizujących się w uprawie ziemniaków przychodzą one na to samo pole nawet co roku. Powoduje to zamieszanie odmianowe z powodu występowania samosiewów ziemniaka. Jeśli bulwy różnych odmian mają różny kolor skórki, to można rozdzielić je podczas zbioru. Gorzej jest, gdy nie różnią się kolorem. Samosiewy ułatwiają także wczesne pojawienie się zimujących chrząszczy stonki, które atakują ziemniaki następcze. Jak podaje prof. Hurej tej wiosny można było znaleźć nawet 30 takich szkodników na jednym krzaku i konieczne było chemiczne ich zwalczanie. Samosiewy mogą stanowić też pierwsze ognisko zarazy ziemniaka. Ziemniaki uprawiane po ziemniakach są częściej atakowane przez rizoktoniozę. Nasila się także występowanie mątwika ziemniaczanego, który jest szkodnikiem kwarantannowym. W wypadku stwierdzenia obecności jego cyst w glebie, uprawa ziemniaków musi zostać zabroniona na danym polu. Firmy odbierające ziemniaki często zastrzegają w umowach kontraktacyjnych, by wracały one na to samo pole nie częściej niż co 4 lata. By spełnić ten warunek, wielu rolników wymienia się polami pod uprawę ziemniaków.

Nie mniej ważny od zmianowania jest - co podkreślał prof. Hurej -  wybór pola pod ziemniaki. Powinno się ono znajdować w dość dużej odległości od plantacji zeszłorocznej. W przeciwnym wypadku staje się ona źródłem ataku zimującej stonki oraz pojawiających się motyli rolnic, a także zarazy ziemniaka. Jest to bardzo niebezpieczne dla ziemniaków bardzo wczesnych, w których uprawie zwykle nie stosuje się ochrony. Podobny wpływ mają ogródki przydomowe, uprawa ziemniaków pod folią i agrowłókniną. Także w wypadku uprawy ziemniaków w pobliżu zbiorników wodnych (ze względu na wyższą wilgotność powietrza) jest większe zagrożenie ze strony zarazy.

Niezmiernie ważne jest stosowanie zdrowych sadzeniaków. W przeciwnym wypadku dochodzi do wyradzania się ziemniaków, wywołanego przez wirusy. Jeśli plantacja zostanie porażona w 100 proc. wirusem liściozwoju lub Y, plon maleje o połowę. Zdecydowana większość odmian jakościowych ziemniaków jest bardzo wrażliwa na wirusy. Jeśli rolnik nie wymienia sadzeniaków, straty plonu mogą być znaczne. Zdrowe sadzeniaki ograniczają także porażenie ziemniaków przez rizoktoniozę i czarną nóżkę. Ta druga choroba, wywoływana przez bakterie, poraziła w tym roku wiele plantacji.

W gospodarstwach z przechowalniami problemem są sterty odpadowe ziemniaków. Jeśli nie są odpowiednio zabezpieczone, stają się źródłem rozprzestrzenia się zarazy, stonki i mszyc. By temu zapobiegać, należy je okrywać czarną folią.

Zwykle w gospodarstwie uprawa towarowa ziemniaków obejmuje 3-4 odmiany dla różnych odbiorców. Rolnicy muszą zdawać sobie sprawę, że mają one różną odporność na wirusy i choroby. Trzeba to brać pod uwagę, planując ochronę, np. odporność wczesnej odmiany Gabi na zarazę wynosi zaledwie 3 - (w skali 9-stopniowej), a późnej Meduzy - aż 8. Odmianę wrażliwszą należy chronić intensywniej.

Wielu rolników ma na swoich polach problemy z obecnością słupów, zadrzewień i zakrzaczeń. Powinni oni sadzić ziemniaki w takiej odległości od tych przeszkód, by uprawę można było skutecznie chronić. Miejsca niechronione stają się źródłem zarazy.

Zbyt mało uwagi zwraca się u nas na jakość wody używanej do zabiegów. Jeśli jest nieodpowiedniej jakości (o dużej ilości zanieczyszczeń i zbyt twarda), obniża znacznie skuteczność przeprowadzonych zabiegów - przypomina prof. Hurej. Gdy woda jest nieodpowiednia, należy zmienić jej ujęcie. Jeśli jest to niemożliwe, można zmniejszyć dawkę wody, zwiększyć dawkę preparatu na hektar lub użyć adiuwantów.

Nowym zagadnieniem w ochronie ziemniaków jest szybkość wyparowywania fungicydów. Ocenia się, że 25 proc. preparatu ulatnia się do atmosfery podczas oprysku. Najniższą zdolnością do parowania wyróżnia się Altima 500 SC.

Z wyliczeń dr. Wojciecha Nowackiego z Oddziału IHAR w Jadwisinie wynika, że w najbliższej przyszłości zapotrzebowanie na ziemniaki jadalne zmniejszy się, a wzrośnie na ziemniaki do przetwórstwa spożywczego (frytki, chipsy i susze). Rynek sadzeniaków jest bardzo rozregulowany, jest mały udział materiału kwalifikowanego, a duży “czarnego rynku”. Z powodu wysokich kosztów produkcji ziemniaki nie odgrywają większej roli w gorzelnictwie. Dużą szansą jest eksport, ale wywóz świeżych ziemniaków zahamowała bakterioza pierścieniowa. Dlatego świeże bulwy stanowią zaledwie 6 proc. polskiego eksportu ziemniaków.

Zdaniem dr. Nowackiego nie ma już łatwiejszych i trudniejszych kierunków uprawy ziemniaków, wszystkie są coraz trudniejsze, bo wymagania odbiorców stale wzrastają. W sezonie 2004/05 najbardziej opłacalna była uprawa ziemniaków konsumpcyjnych (0,50-2,50 zł/kg), sadzeniaków kwalifikowanych CA i CB (550-1000 zł/t) oraz ziemniaków dla przetwórstwa spożywczego (400-600 zł/t). Najmniej płacono za ziemniaki przerabiane w gorzelniach - tylko 80-120 zł/t. Największe wahania cen dotyczą ziemniaków konsumpcyjnych i sadzeniaków, a najbardziej stabilne są ceny ziemniaków skrobiowych oraz przeznaczonych do przetwórstwa spożywczego. O wysokości cen uzyskiwanych przez rolników decydują: zróżnicowania regionalne, miejsce i forma sprzedaży, stopień przygotowania do handlu, termin sprzedaży, jakość ziemniaków, pozycja rynkowa rolnika oraz reklama. Z badań dr. Nowackiego wynika, że w ciągu ostatnich kilku lat najdroższe ziemniaki jadalne były na rynku hurtowym w Elblągu, a najtańsze w Łodzi. W wypadku sprzedaży ziemniaków bezpośrednio z gospodarstwa rolnicy otrzymywali zaledwie 195 zł/t. Sprzedając na targowiskach lokalnych uzyskiwali 416 zł/t, a do sklepów detalicznych - 623 zł. Rolnicy mogą zarobić na przygotowaniu ziemniaków do sprzedaży, czyszcząc je, myjąc i pakując - przeciętnie 0,22 zł za kg. Mimo wahań cen korzystne jest budowanie przechowalni, bo zwyżka cen ziemniaków podczas sezonu wynosi ok. 20 proc. Poza tym wielu odbiorców żąda systematycznych dostaw przez cały rok.

Ważne:
Konkurencja na rynku ziemniaków jest coraz większa, a więc efektywność stosowanych technologii uprawy musi stale wzrastać. Dobrze wie o tym dyrektor RZD w Żelaznej Zbigniew Czerniak. Co roku uprawia się tam ponad 200 hektarów ziemniaków przeznaczonych głównie dla przemysłu przetwórczego. Nieodzownym elementem jest deszczowanie plantacji, co w tym roku, z powodu suszy, znacznie podniosło koszty uprawy. Koszt deszczowania w gospodarstwie w Żelaznej wzrósł z 686 do 1000 zł/ha – szacuje dyrektor Czerniak.

Ziemniaki - Programy ochrony
W latach 2002-2004 w Stacji Oceny Odmian w Karżniczce koło Słupska przeprowadzono doświadczenie ścisłe oceny skuteczności trzech programów ochrony fungicydowej (tradycyjnego, Plant Plus i Plant Plus z desykacją) w uprawie trzech odmian ziemniaków. Do badań wybrano odmiany z różnych grup wczesności: Fresco (odmiana bardzo wczesna), Felsina (średnio wczesna) i Asterix (średnio późna).

W programie tradycyjnym termin pierwszego zabiegu wykonanego preparatem Ridomil Gold (2 kg/ha) ustalano na podstawie pojawienia się pierwszych objawów zarazy ziemniaka na odmianie Fresco. Następnie po dwóch tygodniach wykonano zabieg preparatem Altima 500 SC (0,4 l/ha), który powtórzono po miesiącu. W systemie Plant Plus terminy zabiegów ustalano według sygnalizacji warunków przebiegu pogody sprzyjającej infekcji zarazy. Zabiegi rozpoczynano fungicydem kontaktowym Bravo 500 SC (2 l/ha), a następnie stosowano dwa opryski preparatem Ridomil Gold w okresie intensywnego przyrostu liści, zachowując 14-dniowy odstęp pomiędzy kolejnymi zabiegami. Następnie co 7 dni stosowano Altimę (0,4 l/ha). W latach 2002-2003, ze względu na duże zagrożenie zarazą, wykonano 8 oprysków tym preparatem, a w roku 2004 - 6. Na odrębnej kombinacji (Plant Plus z desykacją) ostatni zabieg Altimą połączono z desykacją herbicydem Reglone 200 SL (2 l/ha). Później zastosowano jeszcze jeden oprysk Reglone (2 l/ha).

Zastosowane programy fungicydowe wpłynęły istotnie na przyrosty plonu handlowego bulw. Średnia za trzy lata dla odmiany Fresco wyniosła 8,7 t/ha przyrostu przy ochronie tradycyjnej, 19,1 t/ha Plant Plus i 16,5 t/ha Plant Plus z desykacją (kontrola = 26,1 t/ha).  W wypadku Felsiny było to odpowiednio 13,7; 25,3 i 22,8 (17,4), a Asterixa - 9,4; 29 i 28,1 (26,5). Jednocześnie wzrosła o 0,1-0,2 proc. zawartość skrobi i o 1-2 proc. suchej masy w bulwach.

Wszystkie zastosowane programy ochrony okazały się opłacalne, czyli przyrost wartości plonu był większy niż koszty zabiegu, chociaż nie były one małe, z wyjątkiem programu tradycyjnego, który kosztował 496 zł/ha. W wypadku wariantu Plant Plus było to 1923 zł, a Plant Plus z desykacją aż 2144 zł/ha. Tymczasem wartość przyrostu plonu przy ochronie tradycyjnej wahała się od 3415 zł/ha w wypadku odmiany Fresco do 5651 zł/ha w wypadku odmiany Felsina. W wariancie Plant Plus było to odpowiednio od 6663 zł/ha w odmianie Fresco do 11127 zł/ha w odmianie Asterix. Dla programu Plant Plus z desykacją wartość uratowanego plonu wynosiła od 5267 zł/ha (odmiana Fresco) do 10510 zł/ha (odmiana Asterix). Najkorzystniejszym wskaźnikiem efektywności ekonomicznej wykazał się program ochrony tradycyjnej - każda zainwestowana w ochronę złotówka dała przyrost wartości plonu równy 8,6 zł. W warianciei Plant Plus i Plant Plus z desykacją wskaźnik zwrotu kosztów wynosił odpowiednio: 4,7 i 3,7.

Źródło: "Farmer" 17/2005

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.227.37
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!