PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Problem zwalczania szarka komośnika

Problem zwalczania szarka komośnika Główne szkody powodowane przez szarka komośnika polegają na niszczeniu wschodów roślin buraka

Autor: Zdzisław Klukowski, Jacek Piszczek

Dodano: 30-09-2018 06:56

Tagi:

W ostatnich dwóch latach zaczęły docierać z południowego wschodu kraju informacje o znaczących stratach powodowanych przez szarka komośnika. Stanowi to dobry pretekst, by przyjrzeć się biologii tego "nowego problemu" w ochronie plantacji buraka cukrowego.



Już nasi pradziadkowie odnotowywali z powodu licznego występowania tego owada spore szkody w uprawach buraków nie tylko cukrowych, ale także ćwikłowych i pastewnych. Poza burakiem, chrząszcz ten żywi się innymi roślinami z podrodziny komosowatych, takimi jak szpinak, łoboda, komosa. Nie gardzi też gwiazdnicą, szarłatem czy portulaką. Główne szkody powodowane przez szarka komośnika polegają na niszczeniu wschodów roślin buraka. Zgryzane są liścienie i pierwsze liście, co skutkuje wypadaniem roślin z obsady. Przy liczniejszej migracji chrząszczy na uprawę pasy brzeżne plantacji tracą większość roślin, w przypadku nalotu konieczny jest powtórny siew.

STARY, NOWY PROBLEM

Już pod koniec XIX w. "Gazeta Cukrownicza" opisywała szkody powodowane przez szarka na polach Galicji Wschodniej. A pierwsze próby nad biologicznym zwalczaniem tego gatunku podjęli Polacy dr Kazimierz Wize i Jan Danysz, którzy swoje badania opublikowali w 1901 r.! Opisano również wystąpienie szkodnika i masowe uszkodzenia roślin na nadbużańskich polach buraków w roku 1937. Pola te były położone w trójkącie Włodzimierz-Hrubieszów-Nowowołyńsk. Jak daleko znajduje się on od obecnego epicentrum szkód powodowanych przez szarka? Na to pytanie plantatorzy czytający ten artykuł muszą odpowiedzieć sobie już sami. Bynajmniej nie jest to odległość, która szokuje. Zwłaszcza po tylu latach.

Odrębnym zagadnieniem pozostaje rozprzestrzenienie gatunku w rozproszeniu na terenie kraju i Europy. Orientacyjnie szacuje się, że gatunek ten na północy Polski może obecnie zasiedlić terytorium do linii Biała Podlaska-Łowicz-Zielona Góra. W dobie ocieplającego się klimatu jego pojawienie się powyżej tej linii jest tylko kwestią czasu. Wiemy jedno: pojedyncze ogniska szkód w ubiegłym roku odnotowywano nie tylko na ścianie wschodniej, lecz także w wielu innych miejscach polski południowej - od Tarnowa aż po okolice Opola włącznie. Natomiast otwartym pytaniem pozostaje, czy i na ile silne ogniska będą tworzone przez szarka na plantacjach buraków w centralnej i zachodniej Polsce.

W Europie szarek komośnik już dawno został stwierdzony na Słowacji, w Czechach i Niemczech. Był znajdowany również w okolicach Głogowa jeszcze w okresie przedwojennym. Trudno zatem twierdzić, że szarek komośnik jest gatunkiem zupełnie nowym dla Polski.

Wraz z informacjami z ostatnich lat o dużej aktywności szarka na Węgrzech i w Austrii oraz przesuwaniu się ognisk z południowego wschodu na zachód naszego kraju warto przypomnieć ważniejsze elementy biologii szarka komośnika.

SZKODNIK ODPORNY NA MRÓZ

Chrząszcz jest sporych rozmiarów ryjkowcem długości 10-16 mm o niemal czarnej barwie chityny. Typowy przedstawiciel swojego gatunku ma ciało dodatkowo pokryte pstrą, szarą łuską z charakterystyczną wyłącznie jedną parą skośnych, ciemniejszych smug na pokrywach oraz pomarańczowo-rudych łusek rozproszonych głównie u podstawy pokryw. Ponieważ u niewielkiej części owadów cecha ta nie jest dobrze wykształcona, brak skośnych ciemniejszych plam nie oznacza jeszcze, że nie jest to szarek. Wraz z upływem czasu większość tych łusek ulega wytarciu, odsłaniając ciemno wybarwioną chitynę na pokrywach skrzydeł. Widoczne są wówczas równoległe rzędy punktowania na ich powierzchni. Pewnym ułatwieniem w oznaczeniu chrząszczy aktywnie żerujących na burakach jest obecność wydatnej "listewki" (tzw. kila) na grzbiecie ryjka, ograniczonej wyraźnymi pobocznymi rowkami. Młode chrząszcze zimują w glebie na polu buraczanym na głębokości od 5 nawet do 50 cm, jednak większość znajdujemy na głębokości 15-25 cm. Jedynie nieznaczny odsetek osobników zimuje w postaci poczwarki lub larwy. Zdarza się także, że chrząszcze na zimowiska wybierają kopce z lekkiej, próchniczej gleby, która dobrze utrzymuje wilgotność oraz jest w pełni przepuszczalna. Nieznaczna część młodych szarków opuszcza leża zimowe i żeruje wczesną jesienią, zanim zejdzie do gleby na zimowanie. Wtedy na takie zimowanie wybierane są miejsca, gdzie występują rośliny żywicielskie (np. miedze z udziałem komosy, łobody czy szarłatu).

Szarek komośnik bardzo dobrze znosi niskie temperatury w okresie zimy. Zakładanie zatem, że szkodnik "wymarznie", ponieważ w okresie zimy przez ponad tydzień występowały mrozy większe niż -20°C - jest naiwne. Większą śmiertelność tego gatunku spowodują częste roztopy na przedwiośniu. Częste zalewanie profilu glebowego, w którym zimują młode chrząszcze, jest dla nich znacznie bardziej groźne niż niskie temperatury.

Wiosną, wraz z przekroczeniem 7-9°C na głębokości zimowania, obserwujemy wychodzenie chrząszczy z gleby i wędrówkę w kierunku roślin żywicielskich. Jeżeli mamy do czynienia z powolnym wzrostem wiosennej temperatury, to migracja ta odbywa się w znacznej części "na piechotę". Jedynie w godzinach wczesnopopołudniowych (kiedy jest najcieplej) chrząszcze przelatują na niewielkie odległości, migrując na plantacje buraka. Nie jest też trudno przewidzieć, z której strony dochodzić będzie do zasiedlania brzegów upraw. Są to przede wszystkim te pola, na których w roku poprzednim uprawiano buraki lub inne rośliny żywicielskie, oraz miedze, gdzie część chrząszczy zimowała. Nalot z kierunku wtórnych zimowisk daje się również zaobserwować, ale nie jest on jednak zbyt silny. Warto też zauważyć, iż nawet rów melioracyjny sąsiadujący z polem może dla szarka stanowić w okresie wiosennym istotną przeszkodę, znacznie opóźniającą zasiedlenie brzegu pola.

Jeśli dochodzi wiosną do szybkiego ocieplenia, a temperatura w ciągu kolejnych dni przekracza 20°C, to obserwowany jest znacznie intensywniejszy przelot na plantacje buraków. Wtedy nie tylko pas brzeżny pola jest wyraźnie silniej atakowany, ale spotykamy żerujące chrząszcze także na roślinach w głębi uprawy. Warto pamiętać, że przy silniejszym wietrze chrząszcze nie latają, nawet w dni bardzo ciepłe i słoneczne, kiedy to można zaobserwować raczej kilkunastometrowe "lotnicze skoki" nisko, tuż nad uprawą. Po okresie intensywnego żerowania w krótkim czasie dochodzi do parzenia się chrząszczy. Samice są nieco większe i b ardziej "pękate".

JAJA SKŁADAJĄ DO GLEBY

Jest też kilka innych cech zewnętrznych pozwalających odróżnić płeć - ale umiejętność ta wymaga wprawnego oka i nie jest łatwa do opanowania. Samica na początku składania jaj bardzo często jest co najmniej trzykrotnie cięższa od samca. Malejąca różnica w wadze pomiędzy samcami a samicami oznacza, że samice kończą składać jaja. Pierwszym sygnałem wyczerpujących się zasobów jaj u samic jest spadek ich wagi. Ponieważ płodność samic zależy od jakości i ilości wcześniej zjedzonego pokarmu, jak również od przebiegu pogody, to średnia liczba składanych jaj zmienia się z roku na rok. Niektóre źródła podają, że płodność samic szarka może sięgać nawet 750 sztuk jaj. Są to jednak wartości skrajne. Łączną liczbę składanych przez jedną samicę jaj należy szacować w przedziale 120-160. Jaja są składane do gleby na taką głębokość, która zapewni im właściwą, w miarę stałą wilgotność. Jaja szarka są wrażliwe na wysychanie, dlatego też samice składają je na dnie kopanych tuneli lub jeszcze chętniej wykorzystują spękania gleby na tyle duże, by móc się w nie wcisnąć. Składanie jaj odbywa się pojedynczo, rzadziej po kilka sztuk. W prowadzonej przez nas hodowli laboratoryjnej szarka utrzymywano przez dłuższy czas wysoką wilgotność podłoża. Wówczas samice zaczęły składać jaja pod odgryzionymi liśćmi buraka, na powierzchni lub płytko w glebie na głębokości nie większej jak 10 mm. Jaja są eliptyczne, długości około 1,3 mm, świeżo złożone są barwy bladożółtej. Natomiast starsze są już wyraźnie żółtopomarańczowe.

Po zakończonym składaniu jaj samice żyją krótko i giną. W tym czasie samce na uprawach są już bardzo nieliczne, gdyż żyją od nich krócej. Wylęgające się średnio po 7-10 dniach białawe larwy szarka żerują w strefie korzeniowej buraka, pogarszając jego jakość. Larwy te według ukraińskich danych żerują średnio ok. 65 dni na korzeniach. Cały cykl rozwojowy gatunku trwa średnio ok. 85 dni. Pojawiające się coraz częściej w fachowej prasie rolniczej informacje na temat biologii szarka komośnika różnią się niekiedy dość wyraźnie. Wiąże się to z rodzajem źródeł, na jakie powołują się autorzy, oraz faktem, że populacja ukraińska i chorwacka tego chrząszcza dostosowały się do innych warunków klimatycznych, w których przyszło im żyć. Dlatego tak ważne jest podjęcie obserwacji nad szarkiem w polskich warunkach glebowo-klimatycznych. Konieczne są szczegółowe informacje, które pomogą nam doprecyzować metody ochrony plantacji.

Artykuł ukazał się w sierpniowym numerze miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • qwer 2018-10-03 10:23:37
    Jeden wasz artykuł mówi że on nie lata i trzeba małe rowy robić przy plantacji a w tym piszecie że on lata. Dziwne.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE
FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE

W związku z ciszą wyborczą dodawanie komentarzy zostało tymczasowo zablokowane.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!