Zdaniem specjalisty najczęściej występującą nieprawidłowością jest zbyt głęboka uprawa. - W takim wypadku nasiona wnoszone są do gleby w warstwę, w której nie ma możliwości podniesienia wody na wysokość nasion, z powodu zniszczenia kapilar. Na wiosnę taka sytuacja w okresach nawet krótkotrwałych posuch prowadzi do piętrowych wschodów. Rolnicy chcąc zagęścić glebę i przyspieszyć procesy odbudowy kapilar najczęściej wałują pola wałami gładkim - podkreśla Ledóchowski.


Kolejnym błędem są wielokrotne przejazdy agregatem uprawowym. - Mimo że uprawa wykonana jest na prawidłową głębokość, a pole wydaje się idealnie przygotowane (nie ma na nim żadnej większej grudki), to warstwa uprawiana zostaje rozpylona. Wskutek tego, nawet przy niezbyt intensywnych wiatrach w szczególności na glebach lżejszych, następuje zwiewanie rozpylonej części gleby, co prowadzi do jej erozji. Gleba tak przygotowana jest bardzo podatna na zaskorupianie. Ogranicza to wschody, prowadzi do zmniejszenia obsady i piętrowych wschodów - zaznacza specjalista.

Dobrze przygotowana gleba odznacza się jego zdaniem :
- głębokość uprawy - nie przekraczająca głębokości umieszczenia nasion - czyli do 3,5 cm,
- zachowanie struktury gruzełkowej w części uprawnej,
- dobre napowietrzenie warstwy uprawianej, a tym samym ochrona wschodzących siewek, oczywiście w ograniczonym zakresie przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi,
- brak bariery mechanicznej dla wschodzących siewek buraka cukrowego,
- pod warstwą uprawianą na głębokości umieszczenia nasion znajduje się odpowiednio wilgotna gleba, która poprzez kapilary ma dostęp do wody znajdującej się w niższych warstwach profilu glebowego.

Podobał się artykuł? Podziel się!