Jak zaznacza rok 2017 był bardzo trudny, przede wszystkim jeśli chodzi o przebieg pogody.

- Na dużym obszarze kraju częste opady deszczy utrudniały wjazd na pola i kopanie buraków cukrowych. Nadmierna wilgotność gleby oraz zastoiska wodne spowodowały, że nie ze wszystkich pól udało się zebrać surowiec. Ponadto zawartość cukru w burakach jest na bardzo niskim poziomie, średnio powinna wynieść 16 – 16,5 proc. – podsumowuje Strachota.

Zdaniem KZPBC plon korzeni w tym roku szacowany jest na ok. 67 t/ha. Do przerobu powinno trafić ok 15 mln t buraków, a produkcja cukru powinna wynieść ok 2,1 mln t.

Jakie są dane Głównego Urzędu Statystycznego w tej sprawie? Z najnowszych danych GUS wynika, że areał uprawy buraka cukrowego w ubiegłym roku wyniósł ponad 0,2 mln ha. Wysokość plonów oszacowano na 636 dt/ha, tj. niżej od roku 2016 o ok. 3 proc. Z kolei zbiory buraka oceniono na ok. 14 mln t.

GUS przypomniał też przebieg ubiegłorocznej wegetacji. - Siewy buraków cukrowych rozpoczęto pod koniec marca, a zakończono na ogół w drugiej dekadzie kwietnia. Wschody roślin były wyrównane. Chłodny koniec kwietnia i początek maja oraz nadmiar opadów deszczu w tym czasie spowolniły przejściowo wzrost roślin oraz utrudniały terminowe wykonywanie prac pielęgnacyjnych i zabiegów odchwaszczających. Przebieg warunków pogodowych od połowy maja do końca sierpnia sprzyjał wegetacji buraków cukrowych – podaje Urząd.

Wszystko zmieniło się jesienią. - Intensywne opady deszczu we wrześniu doprowadziły do nadmiernego uwilgotnienia gleby na plantacjach buraka, a lokalnie także do podtopień. Nadmierne uwilgotnienie gleby w końcowej fazie wegetacji spowodowało przyrost masy korzeni buraków cukrowych, ale też przyrost korzeni przybyszowych, spadek polaryzacji i utrudniony zbiór. W wielu rejonach kraju (zwłaszcza w północnej jego części) pojawiły się poważne problemy ze sprzętem buraków z pól. Wjazd kombajnów na pola często był utrudniony, a lokalnie nawet niemożliwy, w związku z tym wiele plantacji buraków cukrowych znajdujących się na podmokłych polach, zwłaszcza na glebach cięższych może zostać niezebrana. Pojawiały się problemy z terminowością dostaw buraków do cukrowni, a nadmiar wilgoci powodował wysoki stopień zanieczyszczeń korzeni buraków – podsumował GUS.

Z kolei Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej powierzchnię upraw buraka szacuje na 226 tys. ha, a plony na poziomie ok. 650 dt/ha. W związku z tym oceniono, że zbiory mogą przekroczyć ok. 14,5 mln t, a produkcja cukru może zwiększyć się do ok. 2,1 mln t.

Podobał się artykuł? Podziel się!