Na razie udało się wykonać 1/3 planu, mimo że cukrownie mogły otrzymać rekompensaty za dobrowolne rezygnacje z części limitów. Ponieważ dotychczasowe zachęty nie dają gwarancji, że do 2010 r. cel zostanie osiągnięty – ministrowie rolnictwa zdecydowali o zwiększeniu rekompensat. Postanowili też oddać sprawę w ręce plantatorów i teraz także im proponuje się odszkodowania w zamian za zaprzestanie uprawy buraków.

Dla niektórych rolników ta oferta będzie wystarczającą zachętą. Tym bardziej, że produkcja cukru staje się coraz mniej opłacalna. Poza tym, jeśli plan nie zostanie wykonany, to po 2010 r., Komisja Europejska sama obetnie limity wszystkim krajom do 13,5 proc., ale wtedy już bez żadnych rekompensat.

Istnieje jednak obawa, że jeśli plantatorzy zaczną sami rezygnować z produkcji, restrukturyzacja branży cukrowej może się wymknąć z pod kontroli. A to może być niekorzystne dla wszystkich stron. Może się okazać, że nasza produkcja cukru zmniejszy się o więcej niż 13,5 proc. i zamiast eksportować będziemy go importować. Sytuacja wymaga więc bardzo ścisłej współpracy cukrowni, plantatorów i Ministerstwa Rolnictwa.

Źródło: Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!