List zawiera zapewnienie, że: „założenia Parlamentu Europejskiego, w zakresie reformy rynku cukru, nie stoją w sprzeczności z poglądami ministra Marka Sawickiego. Intencją Parlamentu, podobnie jak ministra Marka Sawickiego, jest utrzymanie kwotowania na rynku cukru w kolejnej perspektywie finansowej. Utrzymanie kwotowania nie stoi w sprzeczności z propozycją ministra dotyczącą podniesienia kwoty produkcji o 15 proc. Podobnie, od kliku lat, podnoszenie kwot produkcyjnych ma miejsce na limitowanym rynku mleka."

Eurodeputowani nie chcą, żeby Komisja Europejska rezygnowała z podjętej w 2006 roku reformy rynku cukru. Chcą utrzymania założeń tej reformy do 2020 r. Dopiero po 2020 roku - w ich przekonaniu - powinien obowiązywać system bezkwotowy w produkcji.
Zamiary Parlamentu Europejskiego odnośnie interwencji na rynkach rolnych ujawnione zostały w wytycznych dla Komisji Europejskiej w sprawie Wspólnej Polityki Rolnej do 2020 r.
Zauważyliśmy, że przyjęte założenia przez Parlament Europejski mogą stać w sprzeczności z chęcią powiększenia kwot produkcyjnych cukru przez Marka Sawickiego, ministra rolnictwa.
Sawicki uważa, że najlepszym sposobem utrzymania niskich cen cukru jest sprzyjanie wzrostowi produkcji.
- Skoro Unia Europejska dokonała 30-proc. redukcji własnej produkcji cukru w ostatnich 10 latach, to musiało to wpłynąć na ograniczenie podaży - tłumaczył minister ponad tydzień temu. Dodał, że założenie, iż niedobór cukru może być uzupełniony z krajów produkujących tańszy cukier trzcinowy, okazało się trudne do realizacji.
Minister poinformował, że w maju będzie wnioskował w Komisji Europejskiej o zwiększenie rocznego limitu produkcji cukru w Unii o 15 proc., o tyle miałaby także wzrosnąć produkcja w Polsce. Obecnie cukrownie w Polsce mogą wyprodukować rocznie 1,405 mln ton cukru, z tego ponad 39 proc. wytwarza Krajowa Spółka Cukrowa.

Podobał się artykuł? Podziel się!