PRZEGLĄD PRASY: Wybrano ziemniaka, bo może ochronić miliony ludzi przed głodem. W Polsce jest królem obiadów. Można go podawać na mnóstwo sposobów, a do tego jest to chyba najtańsze danie – pisze Aleksandra Rudź.

Na Podlasiu drastycznie spada uprawa kartofli. Jeszcze w 2001 roku powierzchnia upraw wynosiła 68 tys. ha, a w 2006 roku już tylko nieco ponad 30 tys. ha. Rolnicy teraz stawiają na mleko i kukurydze.

- Ziemniaki przestały się im opłacać - wyjaśnia Aleksandrze Rudź Stanisław Dudziuk z Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Szepietowie. - Piętnaście lat temu było inaczej. Eksportowaliśmy je na Wschód, uprawialiśmy na potrzeby nasiennictwa, czyli dla innych województw, i na paszę dla zwierząt. A dziś sadzi się tylko kartofle przemysłowe, a jadalne jedynie na własne potrzeby.

Źródło: Gazeta Wyborcza-Białystok

Podobał się artykuł? Podziel się!