Areał uprawy się nie zmienił, ale plony już tak. Były niższe niż w roku 2009. Wyniosły 491 dt/ha, o 52 dt/ha mniej od plonów uzyskanych w roku ubiegłym.

Zbiory również były niższe. Oszacowano je na blisko 9,8 mln t, tj. o ok. 1026,2 tys. dt (o 9,5 proc.) mniej od zbiorów uzyskanych w roku ubiegłym i o ok. 2,4 mln t (o 19,7 proc.) mniej od średniej z lat 2001-2005.

Duże uwilgotnienie gleby w okresie przedłużających się zbiorów powodowało straty znacznie większe niż przeciętnie. Największą produkcję buraków cukrowych powyżej 1 mln t odnotowano w województwach: wielkopolskim (ok. 2,3 mln t), kujawsko-pomorskim (ok. 1,8 mln t) i lubelskim (ok. 1,4 mln t), zaś najmniejszą poniżej 100,0 tys. t w województwach: podlaskim (6,0 tys. t), małopolskim (53,7 tys. t), śląskim (71,3 tys. t) i lubuskim (85,8 tys. t).

Siewy buraków cukrowych w bieżącym roku rozpoczęto już w marcu, ale powszechnie prowadzono je w początkach kwietnia. Przebieg pogody wpłynął na dobre wschody i początkowy rozwój roślin, chociaż w niektórych rejonach kraju pojawiały się poranne przymrozki, które nieco hamowały wschody roślin. Intensywne opady deszczu w maju jednak wpłynęły na zahamowanie wegetacji.

Na początku czerwca rośliny wykształciły dopiero drugą parę liści właściwych i zatrzymały się w tej fazie rozwoju, oczekując na wzrost dobowych temperatur i spadek ilości wody w glebie, której nadmiar hamował wzrost i rozwój korzeni buraków cukrowych. Warunki pogodowe w kolejnych tygodniach spowodowały intensywny rozwój wegetacji i wyrównanie stanu plantacji, jednak niekorzystny rozkład opadów w lipcu spowodował suszę, która na plantacjach buraków cukrowych objawiała się żółknięciem liści i ich częściową degradacją.

Opady deszczu pod koniec lipca korzystnie wpłynęły na stan plantacji i dalszą wegetację buraków. Utrzymywanie się w październiku i listopadzie korzystnych warunków atmosferycznych sprzyjało dalszemu wzrostowi buraków i gromadzeniu się cukru w korzeniach.

Podobał się artykuł? Podziel się!