Jak informuje Marcin Kulicki, prezes KSC, cel ten ma zostać osiągnięty dzięki m.in. oddaniu władzy w ręce plantatorów i pracowników spółki. KSC chce osiągnąć pozycję lidera w Europie Centralnej pod względem efektywności kosztowej, utrzymywać silne relacje biznesowe z dużymi odbiorcami cukru, jak również wzmocnić wizerunek spółki jako solidnego partner. Poza tym nie bez znaczenia są też nowe inwestycje zagraniczne.


Krajowa Spółka Cukrowa w tym roku przejęła cukrownię w Mołdawii. I już interesuje się kolejnymi podmiotami. - Prowadzimy monitoring, uczestniczymy w projektach, które dzieją się w Europie i wokół Polski - mówi Marcin Kulicki. Nie chce jednak zdradzić więcej szczegółów, ze względu na publikację prospektu emisyjnego.