Susza w tym roku dopadła wszystkie regiony kraju, ale to na północy Polski jest najgorzej. Odbiło się to na plonach również obecnie zbieranych buraków cukrowych. W tym regionie jak informuje w rozmowie z portalem farmer.pl Kazimierz Kobza z Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego zbiory tej rośliny zapowiadają się jako najniższe. Oceniane są bowiem na ok. 55 t/ha, kiedy średnia dla kraju wynosi 60 t/ha. Trzeba jednak podkreślić, że polaryzacja jest tam wyższa i wynosi przeciętnie 18 proc.

Z kolei na południu Polski, gdzie rośliny dostały więcej wilgoci, szacowane plony są wyższe, bo wynoszą 70 t/ha. Ale już zawartość cukru jest niższa, oceniana na 16,45 proc.

Generalnie zbiory buraków są już znacząco zaawansowane. - Najpewniej wykopanych jest już 65-70 proc. plantacji tej rośliny. Przerób z kolei nie przekracza jeszcze 50 proc. Szacujemy, że do połowy stycznia powinien się on zakończyć - mówi Kobza.

Jak na razie nie zauważa on większych problemów ze zbiorem, poza właśnie łamaniem się korzeni z powodu suszy. Jak z tym walczyć? Plantator powinien wtedy głębiej wyorywać buraki, a także należy wówczas zmniejszyć prędkość pracy kombajnu. Można też wymienić lemiesze czy zmniejszyć obroty elementów doczyszczających.

Wracając do zbiorów to jak one się zapowiadają? Całkiem dobrze. Z danych Związku wynika, że buraki cukrowe zostały wysiane na powierzchni ok. 190 tys. ha. Plony jak wcześniej pisaliśmy oceniane są na 60 t/ha, a więc zbiory wyniosą najpewniej ok. 11,4 mln t.

Główny Urząd Statystyczny z kolei w przewynikowym szacunku z września ocenił areał uprawy tej rośliny na ok. 190,6 tys. ha, plony na 575 dt/ha, a zbiory na 10959 tys. t - niższe niż w roku ubiegłym.

Podobał się artykuł? Podziel się!