W naszym kraju brak wilgoci w glebie również daje się we znaki. Problem z suszą w uprawach ziemniaka dotyczy zwłaszcza Centralnej Polski, ale widoczny jest również w południowo-wschodnich regionach.

- Niedostateczne opady sprawiają, że niezbędne jest deszczowanie upraw, ale w ziemniaczanym „zagłębiu” w środkowej części kraju mniej niż połowa upraw ziemniaków wczesnych jest nawadniana. W konsekwencji na rynek trafia towar zarówno bardzo słaby jakościowo jak i pod tym względem znacznie lepszy – informuje Dzwonkowski. Wszystko to ma swoje odzwierciedlenie w cenach.

Jak czytamy w raporcie rolnym coraz większa podaż ziemniaków wczesnych powoduje, że ich ceny wyraźnie się obniżają. W pierwszych dniach lipca ich średni poziom na rynkach hurtowych spadł do ok. 0,7 zł/kg, wobec 1,55-1,8 zł przed miesiącem. Są one jednak na poszczególnych rynkach zróżnicowane.

- Za ziemniaki dobrej jakości płaci się obecnie 11 – 12 zł/worek 15 kg. Ceny ziemniaków jakościowo słabych są zaś na poziomie 8 zł/15kg. Ponadto słabnący popyt, ze względu na okres wakacyjny nie wróży dobrze rynkowi młodych ziemniaków, mimo że producenci dość zgodnie przyznają, że ziemniaków nie ma wcale zbyt dużo. To pogoda sprawiła, że w wielu rejonach są niskie plony, mimo to ceny spadają, bo wielu producentów chce jak najszybciej się ich pozbyć – częściowo ze względu na jakość właśnie, częściowo z obawy, iż będzie jeszcze taniej – podaje Wiesław Dzwonkowski.