Na europejskich rynkach ceny ziemniaków są bardzo niskie. Niestety nie ma przesłanek by coś się mogło zmienić w tej kwestii. Wszystkiemu winne są rekordowe zbiory. Według ostatniego grudniowego szacunku NEPG (Stowarzyszenie Producentów Ziemniaków Europy Północno - Zachodniej) zbiory ziemniaków jadalnych w krajach UE-5 (Niemcy, Belgia, Francja, Holandia i Wielka Brytania) przekroczyły 28,6 mln ton i była większe o ponad 18 proc. w porównaniu z 2013 r.

Na rynku niemieckim producenci ziemniaków jadalnych otrzymywali na początku grudnia 62-66 euro/t, wobec 265-275 euro/t w analogicznym okresie 2013 r. Ceny bulw do przetwórstwa są jeszcze niższe bo oscylują w przedziale od 10-40 euro/t.Równie tanie są ziemniaki we Francji, za te przeznaczone na eksport na początku grudnia francuski producent mógł dostać 60-100 euro/t i cena ta była o ok. 60 proc. niższa niż w roku ubiegłym. Za te przeznaczone do przetwórstwa dostawał około 20 euro/t. Jeszcze mniej dostaje rolnik holenderski, za te przeznaczone na eksport może otrzymać około 40-60 euro/t. - informuje w Raporcie Rolnym Wiesław Dzwonkowski z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

W Polsce cenę ziemniaków kształtuje przede wszystkim wysoka ich podaż, ograniczona możliwość sprzedaży bulw na eksport oraz presja wyjątkowo tanich ziemniaków z Europy Zachodniej.

To sprawia, że sytuacja w naszym kraju jest również bardzo zła, żeby nie powiedzieć tragiczna. Ceny są niskie i bardzo zróżnicowane w zależności od regionu. Za dt bulw w listopadzie średnio można było dostać 36zł. W porównaniu do zeszłego roku jest to spadek o 65 proc. Lokalnie ceny są jeszcze niższe. Rolnikowi często proponuje się kwotę na poziomie 15-25 zł/dt, a bywa, że i mniej.

Tradycyjnie najdroższe ziemniaki są w zachodniej i południowo-zachodniej części naszego kraju, a najtańsze w centralnej i południowo-wschodniej Polsce.

Źródło: Rynek Rolny. Grudzień 2014. IERiGŻ.