Szybki postęp biotechnologii, zwłaszcza diagnostyka DNA, pozwolił na olbrzymi postęp w hodowli buraków. Stało się tak dzięki znacznemu poznaniu budowy genomu tej rośliny i ustaleniu, które odcinki poszczególnych chromosomów są odpowiedzialne za dziedziczenie poszczególnych cech.

Nowe możliwości
Wyhodowano już buraki odporne na herbicydy totalne. Są też formy tolerancyjne na mątwika burakowego. Prowadzi się również prace nad uzyskaniem buraków o wydajniejszym cyklu fotosyntezy, zdolnych do absorbcji azotu atmosferycznego i o wzmożonym przyroście korzenia spichrzowego. Bada się także możliwości wykorzystania buraków do produkcji swoistych enzymów używanych do wytwarzania detergentów.

Innym kierunkiem hodowli jest uzyskanie formy ozimej buraków. Wysiewane jesienią, wiosną wcześniej wytwarzałyby liście i byłyby gotowe do zbioru już w sierpniu. W ten sposób udałoby się zwiększyć plony korzeni i cukru, zależą one bowiem od ilości pochłoniętego przez liście promieniowania słonecznego podczas wegetacji.
Realizacja tych planów jest jednak niezwykle trudna. Dotychczas z powodzeniem realizuje się badania w odniesieniu do cech warunkowanych jednym genem. Większość procesów fizjologicznych determinowana jest jednak przez skomplikowane wielogenowe mechanizmy.

Efekty
Transgeniczne odmiany buraków cukrowych i pastewnych odporne na herbicyd totalny badano w Wielkiej Brytanii, Francji i Danii. W latach 1998 i 2000 również w Polsce przeprowadzono doświadczenia polowe w tym zakresie. W doświadczeniach tych buraki dały od 15 do 30 proc. wyższe plony. Więcej niż w Wielkiej Brytanii (5 proc.) i w USA (15 proc.). Można to wytłumaczyć tym, że przeciętna krajowa plantacja była u nas bardziej zachwaszczona niż w tych obu krajach. W związku z koncentracją uprawy i podniesieniem poziomu ochrony buraków w ostatnich kilku latach oczekiwana zwyżka plonów byłaby już jednak mniejsza. Efekt ten mógłby okazać się także mniejszy z powodu zastosowania odmian, które nie będą w danym momencie najwyżej plonujące. Zmniejszenia oczekiwanego zastosowania odmian GMO można także spodziewać się przy zbyt późnym zastosowaniu herbicydu, gdy chwasty są już nadmiernie wyrośnięte. Rolnicy musieliby się nauczyć, w jakim terminie należy wykonać zabieg, aby był on efektywny, a na to potrzeba czasu.