- Tegoroczna kampania cukrownicza jest bardzo trudna, tak dla plantatorów jak i cukrowników – mówi w rozmowie z portalem farmer.pl Kazimierz Kobza, dyrektor Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego.

Na szczęście, według szacunków KZPBC, zniżka plonów z powodu suszy nie jest tak wysoka jak się spodziewano, ale i tak odbije się po kieszeniach producentów. Przypominamy, że w drugiej połowie sierpnia Związek prognozował, że straty na plantacjach, na znacznej części obszarów dochodziły nawet do 50 proc. Teraz szacowane są na 30 proc.

- Poza niskim plonem buraków - mniejszym o prawie 30 proc. w stosunku do roku ubiegłego - jest dodatkowy problem ze stratami podczas wykopków. Dlaczego? Podczas zbioru urywają się korzenie z powodu suszy. Dodatkowo buraki są czasami tak małe, że przelatują przez system oczyszczający kombajnu – zauważa Kobza.

Jak dodaje dyrektor Związku w innych branżach jest tak, że kiedy mamy do czynienia z niskimi zbiorami, można spodziewać się wyższych cen surowca. W buraku taka zależność nie ma miejsca.

- Niestety przy buraku jest odwrotnie. Cena za surowiec jest mniejsza niż w ubiegłym roku. Średnio spadła ona ze 140 zł w roku ubiegłym na 111 zł w tym roku. Może się zdarzyć, że cukru zabraknie, gdyż nie wszystkie kraje Unii Europejskiej cukier produkują, a susza dotknęła prawie wszystkich – zauważył Kazimierz Kobza.