Konsument jest coraz bardziej wymagający. Kupuje produkty oczami. Liczy się dla niego opakowanie i wygląd bulw ziemniaka, dopiero później bierze pod uwagę walory smakowe, a trzeba wiedzieć, że jest to wartościowy i nietuczący składnik diety.

- Ziemniak obok pszenicy i ryżu stanowi główne źródło pożywienia na świecie. O walorach odżywczych i smakowych ziemniaka wiadomo od dawna. Ziemniaki można przygotowywać do spożycia na różne sposoby. Gotować w wodzie, smażyć na patelni, piec, dodawać do sałatek, zapiekanek, sporządzać z nich kluski, pierogi, krokiety, kartacze, babki, a nawet słodkie desery i chleb. Pomimo tak licznych zastosowań i zalet obserwuje się spadek spożycia ziemniaka - mówi Piotr Kamiński ze Stowarzyszenia Polski Ziemniak.

Jak dodaje, w dobie wszechobecnych diet odchudzających utarło się przekonanie, że ziemniaki są tuczące. Pogląd ten jest wyjątkowo niesłuszny.

- Dzienne zapotrzebowanie energetyczne dorosłego człowieka powinno być pokrywane w 50-65 proc. z węglowodanów, w 25-30 proc. z tłuszczów i w 10-15 proc. z białka. W prawidłowo zbilansowanej diecie niezbędne są witaminy, mikroelementy i błonnik. Głównym węglowodanem w ziemniaku jest skrobia. Jest to węglowodan złożony, a jego zawartość waha się w zależności od odmiany ziemniaka od 10-25 proc. Spożywanie węglowodanów złożonych wywołuje uczucie sytości, skrobia jest trawiona powoli i tylko niewielka jej ilość jest przekształcana w tłuszcz. Lekarze zalecają zwiększanie spożycia węglowodanów złożonych zamiast węglowodanów prostych obecnych w słodyczach i napojach - dodaje Kamiński.

Ziemniaki są źródłem pożywienia bogatym w witaminy (C, B1, B2, B6, PP, kwas foliowy i pantotenowy), zawierają mikroelementy, przede wszystkim potas, magnez, wapń, fosfor itd.). Zawierają też ok. 2-3 proc. białka. - Wartość białka ziemniaka jest bardzo wysoka ze względu na skład aminokwasów i jest porównywana do najbardziej wartościowego pod tym względem białka jaja kurzego - podkreślił.