PRZEGLĄD PRASY: Przypomnijmy, że kraje unijne mają zredukować produkcję cukru o 13,5 proc. Dla Polski oznacza to zmniejszenie produkcji o 225 tys. ton, więc w sumie polskie cukrownie będą mogły wyprodukować ok. 1,5 mln. ton cukru. Decyzje mają zapaść do końca listopada, tak aby w przyszłym roku rolnicy zmniejszyli powierzchnię zasiewów buraków cukrowych – pisze Wojciech Nowicki. 

- Na razie rolnicy masowo nie rezygnują - mówi Wiktor Antoniuk. - Chociaż boją się, żeby Bruksela nie podbierała im limitów. Mają poza tym, oprócz buraka, inną produkcję. Kto wytrzyma, ten może zyskać w przyszłości. Na razie Unia proponuje duże ulgi finansowe dla producentów cukru, a także odszkodowania i premie dla rolników, których dotknie redukcja wielkości upraw buraków.

Nie tędy droga

- Komisja idzie w złym kierunku - mówi Kazimierz Kobza, Dyrektor Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego. - Gdyby obcięto o 15 proc. ceny buraków, nie byłoby teraz ograniczeń. Wprowadzono jednak Fundusz Restrukturyzacyjny. 800 euro za każdą tonę dostaną producenci, którzy będą rezygnować z produkcji i będą zamykać cukrownie - to głównie oni zyskają na reformie.

Krajowa Spółka Cukrowa nie uważa się jednak za wybrańca losu

- Nasze cukrownie dokonują przekształceń, modernizujemy spółki - mówi Łukasz Wróblewski, rzecznik prasowy Krajowej Spółki Cukrowej, właściciela m.in. Cukrowni w Łapach. - Ale za to, że nie ograniczamy produkcji, płacimy na Fundusz Restrukturyzacyjny - w ubiegłym roku było to 330 mln. zł. Wzmocnienie siły Krajowej Spółki Cukrowej polegać ma na ograniczaniu kosztów i koncentracji produkcji - w sezonie 2007/08 ma pracować tylko 11 cukrowni. Po 2010 roku nie będzie już bowiem pieniędzy na pomoc producentom, którzy będą musieli się wycofać - ostrzega unijna komisarz ds. rolnictwa Mariann Fischer-Boel.

Wszyscy tracą

- Jeszcze we wrześniu mają . wejść nowe przepisy, na razie czekamy - dodaje rzecznik KSC. -Ale kierunek reformy, jaki realizuje Komisja Europejska od kilku lat, dotyka nasz "rynek w większym stopniu niż kraje starej Unii, które przez kilkadziesiąt lat korzystały ze stabilnej polityki.

W całym 2007 roku UE dopłaci do eksportu tylko 1,3 mln. ton cukru. A nadwyżek, których nie da się sprzedać za granicę, nie wchłonie także rynek wewnętrzny. Zwiększenie zapasów cukrowni doprowadzi do obniżki cen, a więc strat dla producentów. Dlatego niewykluczone jest zamykanie zakładów lub przestawianie produkcji na biopaliwa. Póki co, cukru wystarcza. -Ale na skutek reformy jego ilość na rynku zmniejszy się - przewiduje Łukasz Wróblewski. - Dojdzie więc do wzrostu cen. Kazimierz Kobza dodaje, że jeżeli produkcja ograniczy się poniżej poziomu pozwalającego na zaspokojenie potrzeb rynku, będziemy importować cukier trzcinowy.

Najwięksi zostaną

Ministerstwo rolnictwa popiera dobrowolną rezygnację z uprawy buraków cukrowych w zamian za rekompensaty. - Jednak to rolnik ma zdecydować, czy produkcja mu się opłaca - powiedział wiceminister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.