Przede wszystkim na początku kampanii należy do minimum skrócić czas oczekiwania wykopanych buraków na transport. Nie można ich kopać na zapas.

Ważnym elementem jest kontrolowanie jakości surowca podczas zbioru. Eksperci z Südzucker Polska radzą, że jeżeli na dwóch lub więcej korzeniach z 10 losowo pobranych wysypanych z pierwszego zbiornika, występują takie same wady, oznacza to, że jakość wyoranych buraków jest zła i należy wyregulować kombajn.

Podczas zbioru trzeba też pamiętać, aby nie wykonać zbyt wysokiego ogłowienia. Kiedy na korzeniu buraka pozostają liście, wówczas ogławiacz ustawiony jest za wysoko. Z drugiej strony zbyt niskie ogłownienie to również strata - przy 1cm wynosi ona ok. 10 proc. Wadą są też skośnie ogłownione buraki, co oznacza zbyt szybką jazdę i pracę maszyny. Nadmierna prędkość podczas zbioru może się też przyczynić do ułamania korzeni. Przyczyną takiej sytuacji może też być za płytko ustawiony wyorywacz lub po prostu za sucha ziemia. Z kolei za intensywne doczyszczanie surowca na gwiazdach może skutkować uszkodzeniem korzeni.

Problemem podczas zbioru buraków jest też nadmierne zanieczyszczenie ich ziemią. Przyczyn tego stanu można się dopatrywać po pierwsze, co oczywiste, w dużej wilgotności gleby podczas zbioru i po drugie w za wolnym doczyszczaniu surowca.

Podobał się artykuł? Podziel się!