Jak donoszą sygnalizację prowadzone przez IOR PIB w Poznaniu oraz te prowadzone przez cukrownie, na wielu plantacjach buraczanych pojawiła się błyszczka jarzynówka. Gąsienice tego szkodnika wyjadają tkankę liści i powodują powstawanie dużej ilości nieregularnych otworów o różnej średnicy. Zazwyczaj same gąsienice trudno dostrzec, gdyż w ciągu dnia ukrywają się w zakamarkach roślin. Ich obecność zdradzić mogą często pozostające na liściu odchody. Uszkodzenia powodowane przez błyszczkę czasem można pomylić z uszkodzeniami wyrządzonymi przez grad.

Zalecamy zatem skontrolowanie stanu plantacji buraczanych pod kątem występowania tego szkodnika. Pierwszych objawów żerowania błyszczki należy się spodziewać na brzegach pól. W przypadku stwierdzenia występowania szkodnika na skraju plantacji warto zlustrować ją całą.

Próg szkodliwości błyszczki jarzynówki wynosi: 5-8 gąsienic lub 25 roślin na 1m2 z objawami żerowania. Niestety obecnie do ochrony przed tym szkodnikiem w buraku cukrowym nie ma żadnych zarejestrowanych preparatów. Populacje ich można ograniczyć przy okazji zwalczania innych szkodników takich jak nadal licznie występujące w buraku mszyce.

Z pośród zarejestrowanych na mszyce preparatów należy raczej decydować się na środki fosforoorganiczne (dimetoat lub chloropiryfos). W przypadku wyboru związków pyretoroidowych oprysk należałoby wykonać w temperaturze poniżej 20°C, a obecnie o takie warunki dość trudno.

Podobał się artykuł? Podziel się!