Spadek powierzchni uprawy ziemniaka wynika przede wszystkim z uwarunkowań ekonomicznych. Konkretnie niskich cen surowca. Prognozuje się, że w przyszłym roku przy przeciętnych warunkach pogodowych i plonach nie odbiegających od średniej z dwóch ostatnich lat zbiory ziemniaków mogą wynieść około 8,3 mln t.

Dla porównania w tym roku oszacowano, że zbiory wynoszą 9,1 mln t i są mniejsze o 0,27 mln t od tych zebranych w roku 2011. Areał uprawy z kolei wynosi 373 tys. ha i również jest niższy od tego z poprzedniego sezonu o 8,2 proc. Widoczny jest zatem trend spadkowy uprawy tej rośliny w naszym kraju.

- Sezon 2011/12 charakteryzował się bardzo niskimi cenami. Przeciętne krajowe ceny targowiskowe były średnio o 48 proc. niższe niż przed rokiem, a na rynkach hurtowych ceny spadły o 61 proc. W pierwszych miesiącach bieżącego sezonu ceny ziemniaków w Polsce jeszcze bardziej się obniżyły, podczas gdy w Europie Zachodniej ma miejsce ich silny wzrost. W dalszej części sezonu wzrost cen ziemniaków nastąpi także na polskim rynku - poinformowali eksperci IERiGŻ.

Przewidują oni jednak, że średnie ceny ziemniaków na targowiskach w skali całego sezonu mogą wynieść ok. 73 zł/dt i być o 8-10 proc. wyższe aniżeli w sezonie 2011/12. Nieco większy będzie wzrost cen w obrocie hurtowym, a ich średni poziom może wynieść ok. 48 zł/dt i być o ok. 17 proc. wyższy niż w poprzednim sezonie.

Podobał się artykuł? Podziel się!