Kto zasiał buraki w drugiej dekadzie marca wkrótce powinien obserwować pierwsze rośliny na powierzchni gleby. Niestety nie wszyscy plantatorzy zdecydowali się na marcowy siew. Zniechęciła ich wówczas prognozowana pogoda, która rzeczywiście się sprawdziła. Wiało, padał intensywny deszcz, śnieg, a nawet grad, a do tego bywały noce z groźnymi dla siewek przymrozkami.

Pierwsza dekada kwietnia dla większość rejonów kraju to termin jeszcze optymalny do zakładania plantacji buraczanych. W części północno-wschodniej można siać buraki do końca kwietnia.

Prowadzona przez Pfeifer & Langen statystyka siewów w rejonach plantacyjnych Glinojeck oraz Krasiniec pokazuje, że w tamtych okolicach dotychczas obsiano około 30 proc. planowanych plantacji buraczanych. W rejonach Dobre, Ostrowite, Pelplin oraz Gostyń jest założona mniej więcej co czwarta plantacja. W okolicach Miejskiej Górki oraz Środy Wielkopolskiej założonych jest mniej niż 20 proc. plantacji.

Można się jednak spodziewać, że w najbliższych dniach prace nad siewem buraków ruszą całą parą.

Podobał się artykuł? Podziel się!