Zarząd nie chciał jednoznacznie ocenić jak będzie wyglądać sytuacja skupu ziemniaków w tym sezonie, ponieważ jest to pierwszy rok od 2004, kiedy zniesiono regulacje rynku skrobii (W latach 2004-2011 produkcja skrobi ziemniaczanej była kwotowana w ramach WPR krajów UE, a cena w ostatnich sezonach wynosiła 178,31 EUR/T DAP dla ziemniaków o skrobiowości 19 proc.).

- Pepees SA (w tym sezonie - red.) będzie dokonywał zakupów surowca zarówno ramach wcześniej zawartych umów kontraktacyjnych, jak i z wolnego rynku. Kalkulując koszty zakupy zmuszeni jesteśmy doliczyć też dodatkowe koszty transportu. W rezultacie może okazać się, iż dostawy taniego o niskiej skrobiowości ziemniaka z dalekich odległości są nieopłacalne - skomentował zarząd.

Jak dodano, koszty nabycia surowca, jakim jest ziemniak skrobiowy, wpływa bezpośrednio na wrażliwość wyników spółki.

- Cena na skrobię ziemniaczana na rynkach światowych ustalana jest w zależności od popytu i podaży surowca. Głównymi producentami skrobi są trzy firmy europejskie Avebe, Emsland i Roquette. Produkcja w tych zakładów to ca 65 proc. produkcji światowej. Poziom cen ustalonych przez tych producentów, czyli produkcja ziemniaka w tych krajach, decyduje faktycznie o elastyczności cenowej. Nawet jeśli w Polsce będzie drogi surowiec, a w krajach Europy Zachodniej wystąpi nadprodukcja ziemniaka, ceny na skrobię mogą nie wzrastać pomimo drogiego surowca w naszym kraju. Generalnie musimy rozpatrywać elastyczność cenową skrobi w zależności od ceny ziemniaków, nie w skali krajowej, lecz europejskiej. Nadprodukcja podstawowego surowca, jakim jest ziemniak w całej Europie, to zwiększona produkcja skrobi, czyli spadek cen - tłumaczyła spółka.

Podobał się artykuł? Podziel się!