Ryszard Karaś z ZODR powiedział, że w regionie zebrano już około 60 proc. ziemniaków, średnio rolnicy uzyskują od 200 do 250 kwintali z hektara. - W tym roku rolnikom sprzyjała pogoda. Zaraza ziemniaczana przy średnim poziomie opadów deszczu w małym stopniu dotknęła plantacje. Larwy stonki, czyli najpoważniejszego szkodnika roślin, także było niewiele - dodał Karaś.


Zachodniopomorscy rolnicy uprawiają coraz mniej ziemniaków. Ze spisów rolnych wynika, że w 2002 r. uprawy zajmowały w województwie 23,4 tys. hektarów a w 2010 r. było to nieco ponad 15 tys. hektarów. W tym roku uprawy ziemniaków zajmują około 13 tys. hektarów, głównie w powiatach: stargardzkim, goleniowskim, kołobrzeskim i myśliborskim.

Spadek powierzchni upraw ziemniaków dotyczy całego kraju. W 2000 r. uprawy zajmowały w całej Polsce 1 mln 251 tys. hektarów, w 2011 r. zmniejszyły się do 393 tys. hektarów.

Zdaniem Karasia, jedną z głównych przyczyn zmniejszania upraw jest odchodzenie od produkcji ziemniaków na cele paszowe. - Ziemniaki kilka lat temu były popularnym pożywieniem zwierząt hodowlanych a szczególnie trzody chlewnej, ale spadek pogłowia zwierząt i wysoki koszt produkcji ziemniaków sprawiły, że odchodzi się od ich uprawiania. W żywieniu zwierząt zastępuje się ziemniaki śrutami zbożowymi i soją. Kolejną przyczyną są obowiązujące w Polsce od wejścia do UE limity w produkcji mączki ziemniaczanej - powiedział Karaś.

Tendencję spadkową można zobaczyć również w spożyciu ziemniaków w kraju; w 2002 r. statystyczny Polak zjadał rocznie nieco ponad 130 kilogramów a w 2010 r. było to 112 kilogramów.

Zbiór ziemniaków powinien zakończyć się w październiku przed przyjściem przymrozków.

Podobał się artykuł? Podziel się!