Nadszedł czas do wykopania ziemniaków przeznaczonych do bezpośredniej konsumpcji. Najwięcej w Polsce producentów wczesnych ziemniaków jest w powiecie sieradzkim (woj. łódzkie). Tu na polach praktycznie codziennie można zauważyć kombajny ziemniaczane. Kopanie bulw odmian wczesnych rozpoczęto już tydzień temu.

Przejeżdżając przez powiat zapytałam przypadkowego rolnika wykopującego na swoim polu ziemniaki czy jest zadowolony z plonów?

Zbiór rolnik prowadził z 4 hektarowego pola. Plantacji nie nawadniał. Zapytany o plony odpowiedział, że nie są najgorsze.  Podejrzewa, że zbierze ponad 9 ton młodych ziemniaków z 1 ha.

-Gdybym poczekał jeszcze z tydzień może dwa pewnie plon byłby dużo większy- twierdzi rolnik z sieradzkiego- pokazując mi duży udział drobnych pozaklasowych ziemniaków. -Zmuszony jestem teraz wykopać ziemniaki, gdyż potrzebuje gotówki na żniwa - dodaje.

Łęty na polu były jeszcze dość zielone, ciągle więc asymilują, a  w połączeniu z ostatnimi deszczami na pewno to sprzyjałoby produkcji większej masy bulw.

--Martwi mnie tylko cena, gwałtownie zaczynają spadać ceny bulw - dodaje pokrótce rolnik. Za kilogram na bazarach i targowiskach za młode ziemniaki dostaje około półtora złotego. Pośrednik  za bezpośrednio zebrane bulwy z pola zaproponował mi 0,30 groszy za kg. W zeszłym tygodniu dostałem za worek 15kg -7zł. Godzę się na te ceny bo młody ziemniak nie poleży, musi być sprzedany jak najszybciej. Sprzedam tylko to, co dzisiaj wykopałem z resztą poczekam, aż cena się zmieni.