Polska jest położona w takiej strefie klimatycznej, w której okres wegetacji dość, że nie jest wystarczająco długi dla wielu roślin, to dodatkowo bywa zmienny i niestabilny.

Każdy rok jest inny. Raz wiosna przychodzi stosunkowo późno (ubiegłoroczna sytuacja), innym razem dość wcześnie, tak jak ma to miejsce w tym roku. Każda roślina ma swoje wymagania termiczno-wilgotnościowe i należy się tym kierować przy podejmowaniu decyzji o terminie siewu czy sadzenia.

Tegoroczny marzec jest stosunkowo ciepły. Pogoda już od początku miesiąca sprzyjała pracom polowym oraz siewom roślin jarych. Wielu jednak rolników w tym roku stosunkowo wcześnie zdecydowało się na siew niektórych roślin wyprzedzając nawet ogólnie zalecane terminy siewów.

Zastanówmy się co tym zaryzykowali:

1. Zbyt wczesny siew buraków cukrowych

Optymalny termin siewu buraków jest wtedy gdy warunki pogodowe umożliwiają ogrzanie warstwy ornej do 6 - 8°C. Zbyt wczesny siew jest niebezpieczny ze względu na ryzyko wystąpienia przymrozków (burak jest wrażliwy na temperaturę poniżej -3°C). Dodatkowo siew w nieogrzaną i wilgotną glebę przyczynia się do wydłużenia okresu wschodów, obniżenia obsady roślin, a także wzrostu pogorszenia zdrowotności siewek, które narażone są bardziej na choroby zgorzelowe. Wczesny siew może również sprzyjać wytwarzaniu pośpiechów. Dodatkowo rolnicy, którzy posiali buraki przed większymi opadami deszczu po których nadeszła sucha i słoneczna pogoda muszą się liczyć, że wierzchnia warstwa gleby może się dodatkowo zaskorupić i przez to wydłużyć wschody.

2. Jęczmień jary - byle nie w błoto

Stare ludowe przysłowie mówi "siej owies w błoto, a będziesz zbierać złoto" absolutnie nie ma ono przełożenia do jęczmienia jarego. Jęczmień wręcz przeciwnie nie znosi nadmiaru wilgoci i z tym związany niedobór powietrza w glebie. Niektórzy rolnicy z Wielkopolski zdążyli posiać jęczmień jary po czym przyszły w ich rejonie stosunkowo duże opady deszczu. Na niektórych polach powstały nawet niewielkie zastoiska wody. Takie warunki są niekorzystne dla kiełkowania jęczmienia. Mogą pojawić się problemy z prawidłowymi wschodami, zgorzelami, a tym samym z optymalną obsadą.

3. Ziemniaki też lubią ogrzaną glebę

W tym roku wielu rolników również zaryzykowało i stosunkowo wcześnie posadziło ziemniaki i nie chodzi tu o te podkiełkowane na wczesny zbiór przykrywane agrowłókniną. Sadzeniaki lubią jednak ogrzaną glebę do 8°C. Wysadzone w zbyt chłodną rolę długo wschodzą i są narażone na porażenie rizoktoniozą. Rozwijające się kiełki mogą zamierać i tym samym mogą pojawić się nierówne wschody.

Jednak pogoda póki co sprzyja tym rolnikom, którzy zdecydowali się na wczesne uprawy swoich pól. Może się jednak okazać, że dzięki takim decyzjom zapewnią swoim roślinom odpowiednio długą wegetację przy najlepszym wykorzystaniu wody i światła, co pozytywnie odbije się na końcowym plonie. Nie mniej jednak na wyciągniecie końcowych wniosków musimy jeszcze poczekać.

Podobał się artykuł? Podziel się!