PRZEGLĄD PRASY: - Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa obawia się przekroczenia unijnego limitu dopłat cukrowych - pisze Magdalena Kozmana. Agencja nie zweryfikowała do końca, komu należą się płatności, i przyjęła za dużo wniosków. 

Ubiegły rok był pierwszym, w którym polskim plantatorom przysługiwały dopłaty do uprawy buraków cukrowych. Komisja Europejska przyznała naszemu krajowi na ten cel 99 mln euro. Miało to wystarczyć na dopłaty do produkcji 1672 tys. ton cukru. Ustalenie, w jaki sposób unijne pieniądze zostaną podzielone między plantatorów, okazało się nie lada wyzwaniem. Po interwencji Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego dopłatę ustalono na 34 zł za każdą tonę buraków. Problemy zaczęły się przy wypłacie pieniędzy, bo agencja przyjęła za dużo wniosków. Po dopłaty zgłosiło się 61 tys. rolników. Dostało na razie 96 proc. z nich. Reszta czeka, bo ARiMR wstrzymała wypłaty.

Urzędnicy obawiają się, że unijnych pieniędzy może nie wystarczyć dla wszystkich, którzy się ponie zgłosili. Problem w tym, że teraz Agencja Restrukturyzacji nie może się już wycofać i skoro przyjęła wnioski, musi wypłacić pieniądze. Terminem granicznym jest ostatni dzień czerwca. (...)

Agencja przelała na konta polskich plantatorów cukru 375,5 mln zł. Budżet na ten cel wynosi 393,6 mln zł. (...)

ARiMR szuka sposobu, jak wybrnąć z niezręcznej sytuacji, a limitów nie przekroczyć. Dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, że chce wykorzystać różnice kursowe. Unijną dotację przeliczano w ubiegłym roku po kursie euro wyższym od obecnego. Na różnicy kursowej agencja może zaoszczędzić nawet 20 mln zł.

Takiego rozwiązania Bruksela raczej nie poprze. Unijne przepisy są jasne: limitów nie można przekraczać, a odpowiadają za to solidarnie rolnicy, którzy biorą dotacje. (...)