W Niemczech mimo wzrostu o 3 tys. ha (licząc rok do roku) powierzchni uprawy ziemniaka do ponad 241 tys. ha, zbiór będzie niski. Wstępnie oszacowano go na ok. 9,2 mln t. Podstawową przyczyną były niesprzyjające warunki pogodowe w okresie wegetacji. To kolejny rok spadku produkcji ziemniaka w tym kraju. Rok wcześniej (2012 r.)  zebrano w Niemczech co prawda 10,6 mln t, ale było to i tak o 10,6 proc. mniej niż w 2011r.

W krajach UE-5 (Niemcy, Belga, Francja, Holandia i Wielka Brytania) areał uprawy ziemniaka konsumpcyjnego jest większy od ubiegłorocznego o 4 proc., a jednak zbiory będą o ponad 5 proc. niższe w porównaniu ze średnią z ostatnich 5 lat. Zatem należy się spodziewać wysokiego popytu na ziemniak, co jednocześnie oznacza, że będą drogie.

Podobna sytuację mamy w Polsce. W ocenie IERiGŻ, tegoroczny zbiór ziemniaka wyniesie tylko 5,7 mln t wobec 9 mln t w ub.r., co może nie pokryć krajowego zapotrzebowania. Według wstępnych szacunków GUS tegoroczny średni plon wyniesie 214 dt/ha, wobec 242 dt/ha w roku ubiegłym.