Na tym najprawdopodobniej się jednak nie skończy. Od kilku lat obserwujemy systematyczne ograniczanie tego rodzaju upraw. Zniechęcają przede wszystkim niskie ceny skupu i stale rosnące koszty produkcji.

Nic więc dziwnego, że coraz częściej rolnicy decydują się na inne uprawy. Ubiegłoroczna, wysoka opłacalność produkcji zbóż dodatkowo przyczyniła się do dalszego spadku zainteresowania uprawą ziemniaków. Według wyliczeń ekspertów z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa, tegoroczne zbiory będą jeszcze mniejsze od i tak nienajlepszych w 2007 r.

Andrzej Kowalski, Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej: - sytuacja jest bardzo skomplikowana. Ona też będzie uwarunkowana czynnikami pogodowymi.

Według wyliczeń tegoroczne zbiory powinny wynieść ponad 10,5 mln ton. Znacząco spadnie też i powierzchnia upraw. Może to być ok. 530 tys. ha, czyli o 7 proc. mniej niż w 2007 r.

Źródło: Radosław Bełkot/Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!