Odkrycie przeprowadzili naukowcy pod egidą prof. dr hab. Zofii Szweykowskiej-Kulińskiej z Instytutu Biologii Molekularnej i Biotechnologii z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W badaniach uczestniczył też m.in. prof. dr hab. Waldemar Marczewski z IHAR Odział w Młochowie – specjalizujący się w hodowli ziemniaków.

Prof. Szweykowska-Kulińska pracowała na początku na roślinie modelowej – rzodkiewniku pospolitym z rodziny kapustowatych. – Unieczynniliśmy pewne geny, które tolerują zmniejszenie zapotrzebowania na wodę. Udało nam się, dlatego postanowiliśmy spróbować wykonać takie badania również na ziemniaku – roślinie, która jest podstawą naszego wyżywienia. Pracowaliśmy nad tym cztery lata. W tym roku zebraliśmy bulwy i wydaje nam się, że nie odbiegają one od odmian ziemniaków tradycyjnych – mówi profesor.

Zdaniem naukowców odkrycie to może przyczynić się do wzrostu plonowania ziemniaków. Zwłaszcza teraz, kiedy lata bywają nieprzewidywalne pod względem pogody i wielokrotnie brakuję opadów deszczu.

Wszystkie prognozy klimatyczne wskazują na to, że opady wiosną i latem mogą się zmniejszać. Musimy się na to przygotować, uzyskując odmiany roślin, które lepiej będą znosiły suszę – podkreśla prof. Te badania, jak podkreśla naukowiec, mogą też pójść w kierunku zmian w innych roślinach z rodziny kapustnych, takich jak rzepak czy gorczyca. – Prawdopodobieństwo sprawdzenia się tej cechy jest bardzo wysokie i może przekraczać nawet 90 proc. – mówi prof. Szweykowska-Kulińska.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!