PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ziemniak odporny na zarazę ziemniaka

Ziemniak odporny na zarazę ziemniaka Druga generacja ziemniaka z wrodzoną odpornością ma obniżoną zawartość cukrów redukujących i jest odporna na zarazę ziemniaka. Fot. Katarzyna Szulc

Ziemniak, który nie psuje się podczas przechowywania, nie sinieje, a jego miąższ nie ciemnieje, ponadto ma mniej szkodliwego akrylamidu. Może to wskazywać, że ziemniak GMO jest zdrowszy niż odpowiedniki pochodzące z konwencjonalnych i ekologicznych upraw.



Amerykańska rządowa Agencja Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła drugą generację ziemniaków od Simplot z wrodzonym genem odporności na zarazę ziemniaka (niektóre szczepy patogenów wirusów). FDA stwierdziła, że ziemniaki nie różnią się w żaden istotny sposób składem, bezpieczeństwem czy innymi parametrami od każdego innego ziemniaka lub ziemniaków przeznaczonych do spożycia czy na paszę będących obecnie na rynku.

Jednak komercjalizacja drugiej generacji ziemniaka jest zależna od wielu czynników, w tym pomyślnego zakończenia procesu regulacyjnego dotyczącego pestycydów. Agencja Ochrony Środowiska klasyfikuje geny, które nadają odporność na choroby roślin i klasyfikuje dane odmiany do roślin z tzw. wbudowaną ochroną, co wymaga także regulacji w zakresie niezarejestrowanych pestycydów.

Druga generacja ziemniaka z wrodzoną odpornością wymaga zatwierdzenia bezpieczeństwa oprócz Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA) i FDA, także przez Agencję Ochrony Środowiska (EPA). Po uzyskaniu formalnych wymogów Simplot planuje zasadzić ok 100 ha nowszej generacji latem tego roku do sprzedaży w 2017 roku.

Ziemniaki GM pierwszej generacji z wrodzoną odpornością w 2015 roku posadzono na ok 162 ha. Jeszcze w marcu tego samego roku FDA było ostatnią przeszkodą regulującą sprzedaż pierwszej generacji ziemniaka z wrodzona odpornością. Po akceptacji, ziemniaki zostały sprzedane głównie jako nowalijki na ok. 1000 rynków detalicznych. Na najbliższy sezon firma zaplanowała obszar uprawy na ok 400 ha, a po decyzji FDA planuje znacznie go zwiększyć, do ok 2450 ha i wszystkie mają znaleźć nabywców w 2017 roku.

Producent tego ziemniaka nie tylko skupia się na Stanach Zjednoczonych. Firma ma nadzieję, że homologacje w Japonii, Meksyku i Kanadzie ważne do końca 2016 roku zostaną przedłużone. Przedłożyła również wnioski o zatwierdzenie do sprzedaży w Tajwanie i Chinach. Po uzyskaniu zagranicznych zatwierdzeń ziemniaki GMO będą sprzedawane m.in. w formach mrożonych.

Czym jest ziemniak z wrodzoną odpornością? Ziemniak ten, wraz z innymi uprawami modyfikowanymi genetycznie jest częścią nowej fali upraw GMO, które koncentrują się na bezpośrednich korzyściach dla konsumentów. W przypadku ziemniaka ideą jest wyeliminowanie odpadów, a także zmniejszenie ilości substancji rakotwórczych, które powstają podczas smażenia ziemniaków.

Poprzez tworzenie i wstawianie sekwencji genów, które zostały uzyskane z form dzikich (stąd wybór nazwy "wrodzone") i innych uprawianych ziemniaków, naukowcy byli w stanie „wyłączyć” działanie czterech różnych genów. Rezultatem jest ziemniak, który nie sinieje, miąższ nie staje się brązowy, ma mniej akrylamidu. Jest to związek chemiczny, który może powstawać już w temperaturze 120°C i przyczynia się do występowania m.in. nowotworów przewodu pokarmowego oraz jest neurotoksyną – uszkadza układ nerwowy.

Druga generacja ziemniaka z wrodzoną odpornością ma 90 proc. mniej akrylamidu, w pierwszej było o 70 proc. mniej w porównaniu do odmian niemodyfikowanych genetycznie. Została wzbogacona o dwie nowe cechy: obniżoną zawartość cukrów redukujących i odporność na zarazę ziemniaka. Cechy ziemniaka pozwalają przechowywać go w temperaturze 3,3°C przez ponad sześć miesięcy bez oznak psucia. Ziemniaki są zatem odporne na choroby przechowalnicze.

Według Simplot brak psucia się ziemniaków powinno również oznaczać mniejszą potrzebę uprawy ziemniaków każdego roku, czyli przyczyni się do obniżenia emisji dwutlenku węgla powstającego w trakcie prac maszynami rolniczymi. Z kolei odporność na choroby pozwoli na zmniejszenie zużycia preparatów grzybobójczych w ochronie ziemniaka o 45 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • Jurek_m 2016-02-05 16:10:29
    O czym myślała autorka pisząc o "wrodzonej odporności" Termin takiego samego ,typu jak "mapa drogowa", którym tak chętnie posługują się politycy i tak zwani dziennikarze, zamiast powiedzieć prosto i zrozumiale plan.Proszę nie zaśmiecać naszego języka. Poza tym akrylamid powstaje w procesie obróbki termicznej z skrobi a nie jest w ziemniaku jako takim.
  • Pablos 2016-01-24 23:50:18
    Chcielibyście za pomocą średniowiecznych metod rolniczych wyżywić szybko wzrastającą populację ludzkości. Zmiany genetyczne w produkcji rolniczej wielu osobą przeszkadzają ale ze zmian genetycznych które pomagają zwalczać ludzkie choroby i przedłużyć im życie chętnie skorzystają. A przecież można spojrzeć na ziemniak jako na "organizm" atakowany przez różne choroby. Jeżeli można go na nie uodpornić to dlaczego tego nie robić. Ciekawe jeżeli głodny miałby do wyboru jeść ziemniaki GMO a umrzeć z głodu to co by wybrał ? Rozumiem że ekolog śmierć a ja bym zjadł taki ziemniaczek z cebulką podsmażany na maśle.
  • FX 2016-01-20 09:24:01
    GMO = śmierć!
  • smoku 2016-01-19 22:40:55
    Skala tzw. postępu w rolnictwie od żywności najlepszej do najgorszej : żywność tradycyjna prosto od chłopa, schemizowany szajs, tani mocno schemizowany szajs, mocno schemizowany i wysoko przetworzony przereklamowany szajs, długo, długo nic i ....... nadal nic, kolejne 100 parseków i co widzimy, tak to właśnie amerykańskie GMO.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.92.153.90
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!