Głównym powodem spadku ilości uprawianych ziemniaków jest bardzo niskie zapotrzebowanie - twierdzi Mieczysław Łepkowski, specjalista ds. roślin okopowych w Wielkopolskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego - Poza tym zakłady przetwórcze ograniczyły ilość kupowanych ziemniaków w związku z wyznaczonymi przez Unię Europejską limitami skrobiowymi. Jest on zdecydowanie za niski - twierdzi Mieczysław Łepkowski – Powinien wynosić około 180 tysięcy ton skrobi rocznie, a Polska może wyprodukować tylko 145 tysięcy ton. Z tego powodu konieczny jest import.

Powodem są także ceny - mówi Kornel Pabiszczak z Wielkopolskiej Izby Rolniczej. Aktualnie - w skupie wynoszą od 12 do 15 groszy za kilogram. Na przestrzeni roku możemy mówić nawet o 40-procentowym spadku produkcji. Obecnie w Wielkopolsce ziemniaki są uprawiane na powierzchni około 50 tysięcy hektarów. Obszar ten znacznie się zmniejszył, jednak w skali kraju - gdzie w sumie jest 530 tysięcy hektarów upraw - Wielkopolska w dalszym ciągu jest jednym z ważniejszych producentów.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!