Jak wynika z Raportu Rolnego przygotowanego przez Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej PIB w styczniu średni poziom cen ziemniaków do przetwórstwa w Niemczech, Francji i Holandii wynosił 45-60 euro/t, a w Belgii 43-50 euro/t. Ceny ziemniaków do bezpośredniej konsumpcji są wyższe o kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt euro/t, ale nadal jest to o 60-70 proc. mniej w porównaniu z ubiegłym sezonem.

- W Polsce ceny ziemniaków są niskie. W grudniu średnie ceny na targowiskach wprawdzie wzrosły w stosunku do listopada o niespełna 2 proc. do 62,3 zł/dt, ale w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku były one o 45 proc. niższe. Sytuacja jest bardzo zróżnicowana w skali kraju, tak jak zróżnicowane były zmiany plonów i zbiorów ziemniaków w poszczególnych rejonach Polski. W województwach: dolnośląskim, łódzkim, małopolskim, opolskim, śląskim i świętokrzyskim wzrost plonów wyniósł co najmniej 20 proc., a ceny targowiskowe spadły o 50-60 proc. W centralnej i północno-wschodniej Polsce, gdzie plony ziemniaków były zbliżone lub nawet nieco niższe niż przed rokiem, ceny są niższe o ok. 30 proc. - czytamy w Raporcie.

Zdaniem Wiesława Dzwonkowskiego z IERiGŻ w lutym i w marcu ceny ziemniaków mogą wzrosnąć z powodu znacznego spadku temperatury, który generuje dodatkowe koszty związane z przechowywaniem oraz dystrybucją. Wzrostom może jednak przeciwdziałać umacniający się złoty, a także wzrost importu tanich ziemniaków z Europy Zachodniej.

Podobał się artykuł? Podziel się!