Okazuje się, że wysiew międzyplonu ścierniskowego stał się popularnym rozwiązaniem wybieranym przez rolników, którzy zdecydowali się w taki sposób spełniać wymogi zazielenienia (pow. 15 ha). Tacy rolnicy muszą wykazać się że 5 proc. ich gruntów ornych stanowi obszar proekologiczny. 1ha takiego międzyplonu to 0,30 ha obszaru proekologicznego (EFA).

Bardzo ważnym kryterium jest siew tych międzyplonów jako mieszanki utworzone z co najmniej 2 gatunków roślin z następujących grup roślin uprawnych: zbóż, oleistych, pastewnych, bobowatych drobnonasiennych, bobowatych grubonasiennych oraz miododajnych. Co ważne mieszanki złożone z samych gatunków zbóż nie są uznawane za obszar proekologiczny. Dla przypomnienia międzyplon ścierniskowy, można go wysiać od 1 lipca do dnia 20 sierpnia i utrzymany być musi na polu - co najmniej do dnia 1 października.

Podpytaliśmy kilkunastu rolników jakie mieszanki deklarowali we wniosku o dopłaty bezpośrednie. Najczęściej decydowali się na siew zbóż jarych z gorczycą (wariant niskonakładowy) – ze względu na komponent rośliny kapustowatej (gorczyca) nie polecany w zmianowaniu, w którym pojawia się rzepak. Stosunkowo często deklarowali także wariant siewu rośliny zbożowej i rośliny bobowatej (groch lub łubin). Pojawiały się także deklaracje facelii z gorczycą, lub rośliny zbożowej i słonecznika.

Rolnicy narzekali, że z powodu suszy długo zwlekali z wysiewem międzyplonów. Brak wilgoci w glebie utrudniał przeprowadzenie uprawek, a jednocześnie niesie ze sobą ryzyko słabych wschodów roślin.

Z powodu suszy, w przypadku niemożności dotrzymania terminu wywiewu międzyplonu istnieje możliwość skorygowania we wniosku swoich deklaracji. O tych możliwościach pisaliśmy wcześniej w artykule „Susza, a konieczność wysiewu międzyplonów do 20 sierpnia, odpowiada ARiMR”.