W opinii wielu rolników, decydując się na bardzo opóźniony siew zbóż ozimych, lepiej zaryzykować z odmianą ozimą, niż siać przewódkę. Powodem są zniechęcające wyniki przezimowania w ostatnich latach. Przełomowe były dwa sezony: 2011/2012, gdy większość ozimin, jak i przewódek nie przetrwała zimy, oraz 2015/2016, gdy notowano nieco mniejsze, ale równie dotkliwe straty po zimie.

Po zimie 2015/2016 stan plantacji przewódek (odmian zbóż jarych sianych późną jesienią) był na tyle słaby, że większość z tych upraw musiała zostać zlikwidowana. Plantacje, które przetrwały, wydały niskie plony. Odmiany ozime wysiane w podobnym jak przewódki terminie wyszły z zimy w lepszej kondycji i dały jak na tamten sezon całkiem przyzwoity plon.

Zależność tę potwierdzają wyniki doświadczeń COBORU, które w ramach Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego prowadzi badania nad przydatnością odmian przewódkowych do siewów późnojesiennych. Zachęcamy do zapoznania się z wynikami za ostatnie dwa sezony (tabela).

Wkrótce zostanie uzupełniona o tegoroczne wyniki. Ostatnia zima nie była dokuczliwa i wielu rolników zgłasza osiągnięcie wysokich plonów zarówno zbóż ozimych wysianych w terminie bardzo opóźnionym (listopadowym), jak i przewódek. Interesujące, czy różnica w wielkości plonu między nimi będzie podobna jak w poprzednich dwóch sezonach?

CZĘŚCIEJ SIĘGAMY PO OZIMINY

Z nieformalnych doniesień wynika, że w przypadku bardzo późnych siewów zdecydowanie częściej sięgamy po formy ozime niż przewódki. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że siew ozimin (głównie pszenicy ozimej) po późno schodzących przedplonach, takich jak burak cukrowy i kukurydza na ziarno, to jak dotąd standard agrotechniczny.

Praktyka pokazała, że oziminy siane w opóźnionych terminach plonują wyżej niż przewódki, jak i zimują lepiej (oczywiście te z wyższymi notami zimotrwałości). Wymagają jedynie modyfikacji kilku czynników agrotechnicznych. Do najważniejszych należą: norma wysiewu i nawożenie. O szczegółach, na co zwrócić uwagę przy bardzo opóźnionych siewach zbóż ozimych i jakie są negatywne skutki takich siewów, pisaliśmy w dwóch poprzednich numerach "Farmera".

NIE PRZEKREŚLAJMY PRZEWÓDEK