W przypadku kukurydzy ploniarka zbożówka atakuje ją w fazie 1–3 liści. Wówczas składa jaja, które w zależności od warunków meteorologicznych wylęgają się po 5-14 dniach. Larwy pokolenia I bezpośrednio po wylęgu wgryzają się do młodej rośliny, gdzie drążą kręte kanały. Uszkadzają tym zawiązki liści i często stożek wzrostu.

Pierwsze objawy żerowania larw można zaobserwować mniej więcej w fazie 3-4 liści. Najbardziej dostrzegalne symptomy żerowania szkodnika są widoczne później około 8-9 liścia. Są to przejaśnienia na liściach biegnące wzdłuż nerwów, z pęknięciami. Rośliny takie opóźnione są we wzroście. Gdy larwy dotrą do stożka wzrostu uszkadzają go. Wówczas powoduje to karłowacenie rośliny i przede wszystkim wybijanie kilku pędów bocznych, zazwyczaj nie zawiązujących kolb, obniżające produktywność całej rośliny.

Warto rozpocząć monitoring pod kątem tego szkodnika. Można to czynić na kilka sposobów. Pierwszy z nich to wystawienie na polu białych lub fioletowych naczyń wypełnionych wodą z detergentem. Obserwację nalotów szkodnika można czynić przy pomocy czerpaka entomologicznego. Dobrym sposobem jest także analiza roślin. Należy ją wykonywać średnio co 2-3 dni od wschodów kukurydzy. Dokładnie wówczas przegląda się 10 losowo wybranych roślin. Duża liczba jaj na roślinach jest sygnałem do wykonania zabiegu insektycydowego.

Sygnalizacja PIORIN uaktywniła swoje komunikaty ostrzegające przed tym szkodnikiem na razie tylko w województwach południowych.

Ustalonym progiem ekonomicznej szkodliwości jest średnio 1 larwa w roślinie lub gdy w poprzednim roku obserwowano uszkodzenia przekraczające 15 proc. roślin.

Zwalczanie chemiczne ploniarki wykonuje się w chwili zrównania się długości trzeciego liścia z długością liścia drugiego. Obecnie mamy zarejestrowany jedynie jeden preparat do walki z ploniarką w kukurydzy jest to Proteus 110 OD (tiachlopryd, deltametryna).

 

Podobał się artykuł? Podziel się!