Jak informuje nas Instytut Ochrony Roślin w związku ze znacznymi wahaniami temperatur pomiędzy dniem a nocą spowolnieniu uległ proces przepoczwarczania się gąsienic. Aktualnie w miejscowości Nienadowka k. Rzeszowa dopiero około 27 proc. gąsienic weszło w stadium poczwarki. Oznacza to, że rozwój omacnicy został mocno przyhamowany, a konsekwencją tego może być rozciągnięty w czasie lot motyli oraz proces składania jaj.

Może to wywołać pewne trudności w zwalczaniu szkodnika zarówno w postaci określenia właściwego terminu introdukcji kruszynka jak i optymalnego terminu wykonania zabiegu chemicznego.
Wszystko będzie zależeć od pogody w najbliższych tygodniach. Jeśli nadal będzie chłodno a do tego deszczowo lot motyli i składanie jaj będą zakłócone. Wylęgi gąsienic rozciągną się zatem w czasie.

Z kolei jeśli się okaże, że najbliższe tygodnie przyniosą suchą i upalną pogodę lot motyli i składanie jaj będą przebiegać bardzo intensywnie i mogą już zakończyć się w lipcu. To pozwoli na bardziej precyzyjne ustalenie najlepszego terminu zwalczania szkodnika.