Zwalczanie takich chorób bakteryjnych ziemniaka, jak: czarna nóżka, mokra zgnilizna czy parch zwykły, ma charakter dobrowolny. Dobrze, jeśli plantator im przeciwdziała, ale jeśli tego nie robi, nie grożą mu z tego tytułu żadne sankcje administracyjne. Natomiast w wypadku trzech chorób bakteryjnych zaliczanych do kwarantannowych, czyli: raka ziemniaka, bakteriozy pierścieniowej ziemniaka i śluzaka, na plantatorach ciąży bezwzględny obowiązek ich zwalczania.

Z rakiem ziemniaka poradziliśmy sobie, wykorzystując metodę hodowlaną. Z bakterią Clavibacter michiganensis ssp. sepedonicus (Cms) wywołującą bakteriozę pierścieniową ziemniaka walczymy od dłuższego czasu. Obecnie jej występowanie ma charakter ogniskowy. Wyodrębnione zostały obszary wolne. Tym samym powstała szansa uwolnienia ich od administracyjnych obostrzeń fitosanitarnych i przywrócenia możliwości produkcji na eksport. Pojawienie się śluzaka stanowi natomiast bardzo przykre zaskoczenie. Występował on w wielu krajach europejskich, np. w Szwecji, Belgii, Anglii, Holandii, Włoszech, Francji, Niemczech, Portugalii, Hiszpanii. Natomiast nasz kraj do ubiegłego roku był wolny od tej choroby.

CHOROBA NIE TYLKO ZIEMNIAKA

Choroba poraża ponad 200 gatunków roślin należących do 50 rodzin botanicznych. W naszych warunkach, roślinami uprawnymi narażonymi na jej wystąpienie są: ziemniak, tytoń, a z warzyw pomidor i bakłażan. Na nasze nieszczęście (utrudnione zwalczanie) opanowuje też chwasty z rodziny psiankowatych, jak np. psiankę słodkogórz czy psiankę czarną. W niektórych krajach stwierdzano, że poraża ona także pokrzywę zwyczajną. Jej znaczenie jako rośliny żywicielskiej nie jest jeszcze jednak dokładnie rozpoznane. Wśród roślin uprawnych największe zagrożenie tą chorobą dotyczy ziemniaka. Związane jest to z zajmowaną powierzchnią uprawy (ok. 300 tys. ha), jak również sposobem przenoszenia się choroby sprzyjającym nasilonemu jej występowaniu właśnie na tej roślinie.

Głównymi źródłami zakażenia są porażone sadzeniaki, jak również gleba. Bakterie przeżywają w niej do 2 lat. Nasileniu zakażenia gleby śluzakiem i jego rozprzestrzenianiu sprzyja pozostawienie niezwalczonych samosiewów ziemniaka i chwastów z rodziny psiankowatych. Do rozwlekania choroby dochodzi także za pośrednictwem zanieczyszczonych bakteriami narzędzi i maszyn rolniczych. Z praktyki rolniczej w innych krajach wiadomo, że infekcja może też nastąpić za pośrednictwem wody do nawadniania zawierającej bakterie R. solanacearum. Do takich zdarzeń dochodziło w sytuacji, gdy była ona pobierana z cieków i zbiorników otwartych, wokół których rośli dzicy żywiciele bakterii R. solanacearum.