Zwalczanie szkodników łuszczynowych, gdy ich naloty są rozciągnięte w czasie bywa trudne. Decyzja o wykonaniu zabiegu insektycydowego powinna być zawsze poprzedzona wcześniejszą obserwacją plantacji. Chemiczną ochronę rzepaku wykonuje się w przypadku przekroczenia progu ekonomicznej szkodliwości to jest stwierdzenia: średnio 5 uszkodzonych łuszczyn na 1 roślinie, 1 pryszczarka kapustnika na 1 roślinie - przy słabym wystąpieniu chowacza podobnika lub 1 pryszczarka kapustnika na 3-4 roślinach - przy silnym wystąpieniu chowacza podobnika. Wielu rolników wykonała już zabieg insektycydowy. 

Według monitoringu prowadzonego przez Bayer CropScience wystąpił dopiero częściowy nalot szkodników na plantacje, szacowany w zależności od regionu na 40-80 proc. Według tej samej sygnalizacji wylot większości chowaczy jest już zakończony i jedynie niewielki nowy nalot jest możliwy.

W wielu regionach kraju panują ciągle optymalne warunki do nalotów szkodników warto zatem obserwować swoje plantacje.

Po wykonaniu pierwszego zabiegu insektycydowego należy prowadzić systematyczny monitoring nalotów chowacza podobnika oraz pryszczarka głównie w strefach brzegowych pola. W przypadku stwierdzenia dużej ilości szkodników zabieg warto przede wszystkim w tych strefach powtórzyć.