Kluczowym problemem w tym sezonie jest susza i związane z nią trudności z prawidłowym przygotowaniem gleby do siewu. Wielu rolników w tym roku decyduje się na uproszczenia uprawowe lub po raz pierwszy na uprawę bezorkową. Kolejne sporne zagadnienia związane są z odchwaszczaniem.

Zapytaliśmy kilkunastu producentów rzepaku jaką strategię odchwaszczania przyjmują w tym sezonie. Oczywiście uzyskaliśmy rozbieżne odpowiedzi, a zdania jak postępować w tak ekstremalnych warunkach są bardzo różne.

Niepokojące jest, że część rolników tnie mocno koszty związane z uprawą rzepaku. Często odstępują od przedwschodowych zabiegów odchwaszczania i co gorsze decydują się na siew rzepaku z własnego rozmnożenia. Sytuacja poniekąd ich do tego zmusza, a dokładniej niepewny byt plantacji rzepaczanych. Wychodzą z założenia, że jeśli nie zastosują zabiegów przedwschodowych, a za kilka tygodni okaże się, że rzepaki lepiej zaorać, będą mogli bez żadnej obawy (negatywnych skutków następstw herbicydów) przesiać plantacje zbożem ozimym. Dotyczy to jednak głównie małych i średnich gospodarstw.

Większe zazwyczaj postępują inaczej. Jeżeli rolnicy zakupili już środki do przedwschodowych zabiegów to najczęściej decydują się na standardowe postępowanie z tym, że zabiegi przedwschodowe stosują bezpośrednio po siewie rzepaku. Część z nich opryski herbicydem doglebowym wykonuje np. na połowie poświęconego areału pod rzepak. Są i tacy, którzy uważają, że w obecnych warunkach zabieg doglebowy nie ma sensu i rezygnują z niego.

Zapytaliśmy Grzegorza Wieszołka – z działu Rozwoju i Doświadczeń Polowych F&N Agro Polska. Jak w takich warunkach powinny rolnicy postępować?

- W przypadku odchwaszczania rzepaku, gdy jest choć odrobina wilgoci, warto wykonać od razu po siewie zabieg doglebowy. Najbardziej popularne preparaty służące do tego celu oparte są na chlomazonie. Nie należy się zbytnio obawiać, że nie zadziałają one w tak posusznych warunkach. Substancja ta silnie wiąże się z cząsteczkami gleby i będzie oczekiwać najmniejszych opadów deszczu żeby zadziałać i wtedy uaktywni się, eliminując wschodzące chwasty. Z naszych rozwiązań służy do tego celu popularne preparaty z grupy Command (Command 360 CS, Command 480 EC, Command Top 375 CS). Warto do zabiegów przedwschodowych dodawać wszelkie adiuwanty przeznaczone do zabiegów doglebowych (my polecamy Groundet). Pomogą one w wiązaniu się substancji czynnej z większą ilością cząstek glebowych. Szczególnie przydatny może okazać się na glebach lżejszych (cząsteczki gleby są większe).