Zanim kombajn buraczany przystąpi do zbioru korzeni z plantacji trzeba usunąć wszelkie przeszkody mogące zakłócać ten proces.

Jeśli zbioru korzeni dokonujemy sami, własnym sprzętem zazwyczaj na tyle znamy swoje pole, że nie musimy oznaczać żadnych przeszkód czy niebezpiecznych miejsc.

Inaczej sprawa wygląda jeśli korzystamy z usługi np. proponowanej przez cukrownie. Wówczas warto oznaczyć wszelkie punkty będące trwałymi przeszkodami na plantacji (np. studzienki melioracyjne) Bezwzględnie należy usunąć z pola duże kamienie, gałęzie itp. a jeśli pole jest mocno zachwaszczone należy także ręcznie usunąć z plantacji dorodne okazy zdrewniałych chwastów np. komosy białej czy szarłatu. W przeciwnym przypadku wszystkie te przeszkody mogą znacząco utrudnić zbiór i uszkodzić elementy robocze kombajnu. 

Na dużych plantacjach bardzo ważne jest właściwe wyznaczenie i ich oznaczenie szerokości zagonów do zbioru, która musi odpowiadać wielokrotności przejazdów zastosowanego siewnika, tak aby kombajn kopał tylko w rzędach z jednego przejazdów siewnika. W przeciwnym razie nastąpią liczne uszkodzenia korzeni buraków lub ich pozostawienie na polu. Jeżeli plantator nie wytyczy zagonów to koniecznie musi poinformować operatora o miejscu rozpoczęcia siewu, szerokości roboczej siewnika i zasianego poprzeczniaka oraz innych problemach, które mogą wpłynąć na złą jakość zbioru np. miejscach nakładania się rzędów-– radzą doradcy z LIZ (Rolnicze Doradztwo w Uprawie Buraka Cukrowego).

Odrębną sprawą jest usytuowanie pryzmy z korzeniami. Nie mogą być one ułożone na zaniżeniach terenu i głębokich koleinach. Dlatego dobrze, kiedy znajduje się ona przy skraju pola, niedaleko utwardzonej drogi. Poza tym preferowane są też lekkie wzniesienia, oczywiście o ile to możliwe, bez zastoisk wody i na luźniejszym podłożu. Dobrze jest też, kiedy blisko nie ma żadnych zadrzewień, a także słupów elektrycznych, które tylko utrudniałyby załadunek.