Jest jedynym regulatorem bezpiecznym dla roślin rzepaku nawet poniżej 4-tego liścia, czego potwierdzeniem jest oficjalna rejestracja w Czechach od fazy 1-szego liścia rzepaku (BBCH 11-16). Nie zwlekajmy więc z terminem zabiegu nawet na niewyrównanych plantacjach.

Mijający sezon był wyjątkowo nietypowy. Dramatyczna susza przyniosła wiele problemów związanych choćby z agrotechniką rzepaku. Siać mimo suszy czy czekać na deszcz, jak głęboko siać, jaką obsadę zaplanować, uprawa pełna czy uproszczona? Pytań wiele, żadnych jednoznacznych odpowiedzi. Przy takiej ilości uwarunkowań, każdy musiał podjąć decyzję sam w oparciu o swoją najlepszą wiedzę i doświadczenie.

Ostatecznie rzepaki lepiej lub gorzej powschodziły, choć stan wyrównania plantacji na wielu polach budzi poważne wątpliwości. Na tej samej plantacji znajduje się rzepak w fazie od 2 do 6 liści. Zróżnicowanie wzrostu poszczególnych roślin stawia przed kolejną decyzją - stosować regulację wzrostu czy ograniczyć się do najtańszych zabiegów fungicydowych.

Odpowiedź w tym przypadku jest jednoznaczna. W takich warunkach niezbędne jest stosowanie silnego regulatora wzrostu i rozwoju rzepaku. Jest to zabieg konieczny dla dobrego przygotowania rzepaku do przezimowania. Zmieniając biometrię roślin zapewnia optymalny rozwój rozety liściowej, rozbudowuje system korzeniowy, zapewnia grubszą szyjkę korzeniową oraz niżej osadzony pąk wierzchołkowy.

W takich warunkach, gdzie plantacje są w różnych fazach rozwoju, najważniejsze jest to, by zwracać uwagę na termin stosowania preparatu. Optymalny termin zabiegu produktem Toprex jest w fazie 4-6 liścia w dawce 0,3l/ha. Jednak warto wspomnieć, że preparat jest absolutnie bezpieczny dla roślin rzepaku poniżej 4-tego liścia. Dowodem na to jest rejestracja w Czechach już od fazy 1-szego liścia rzepaku.

Należy pamiętać, że prawidłowo ukształtowane rośliny rzepaku jesienią, to gwarancja dobrego przezimowania.