Taki przerób surowca na takim poziomie pozwolił na wytworzenie: 562 tys ton oleju (z czego przerafinowano 206 tys. ton), 698 tys. ton śruty oraz 16 tys. ton makuchu.

Wzrósł także ekport rzepaku. Według danych Sparks eksport nasion rzepaku w okresie od stycznia do maja 2015 roku wynosił 159 tys. ton. To jest wzrost o 113 proc. względem analogicznego okresu z roku poprzedniego. Wzrósł także import rzepaku o prawie 51 proc. względem 2014 r. Ukształtował się on w omawianym okresie na poziomie 92 tys. ton.

Prawdopodobnie w przyszłym roku, sytuacja się zmieni, gdyż tegoroczne zbiory rzepaku zapowiadają się dużo słabiej – przewiduje Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych. Zdaniem Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERIGŻ) w tym roku zbierzemy nie więcej niż 2,9 mln ton wobec 3,2 mln ton w roku 2014. Natomiast Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju (PSPO) szacuje, że zbiory rzepaku wyniosą jeszcze mniej i sięgną poziomu 2,7-2,8 mln ton.

Na słabszy wynik to odzwierciedlenie kilku czynników:
• w tym roku powierzchnia uprawy rzepaku zmniejszyła się do ok. 900 tys. hektarów,
• niekorzystny rozkład opadów negatywnie wpływał na rozwój rzepaku,
• niesprzyjające warunki w trakcie żniw rzepakowych, przyczyniły się to tego, że duża część plonu była tracona na skutek osypywania się nasion,