Żniwa w pełni, a nastroje rolników po zbiorach rzepaku nie najlepsze, by nie powiedzieć złe. Zbiory są niższe od ubiegłorocznych o ok. 30 proc. Udajemy się do gospodarstw, by sprawdzić, jak wygląda sytuacja w zbożach.

- W tej chwili kosimy pszenicę, która jest na słabszych glebach czy wzniesieniach. Tam słoma jest sucha i można przeprowadzić zbiór. Na lepszych glebach, mocniejsze plantacje niestety nie nadają się jeszcze do koszenia. Pszenica nie jest jeszcze w pełni dojrzała, dolne części źdźbła są zielone i utrudniają zabieg. W takich warunkach kombajn psuje się, zapycha i dlatego muszę jeszcze poczekać. Mam nadzieję, że pogoda będzie sprzymierzeńcem i jeśli dopisze, przystąpię do zbioru na początku następnego tygodnia – mówi Zbigniew Mokrynka, który uprawia pszenicę ozimą na 100 ha. W pole wjechał przy wilgotności ziarna 15,5 proc.

Susza, rozkład opadów w gminie Oława przełożyły się na to, że ziarno jest pomarszczone, nie do końca wykształcone. Zebrane ziarno ze słabszych stanowisk nie spełnia wymagań dla pszenicy jakościowej, nie ma określonej gęstości, dlatego w całości będzie przeznaczone na paszę.

Gospodarz na słabszych glebach w tym sezonie dotychczas zbiera 4 t/ha pszenicy. Liczy, że z plantacji ulokowanych na lepszych glebach zbierze ok. 6 t/ha i ziarno spełni parametry pszenicy konsumpcyjnej. W ubiegłym roku w sumie zbierał średnio 6 t/ha. W tej chwili tempo żniw uzależnione jest od pogody, jeśli nie wystąpią opady, dopisze słońce i wiatr, które osuszy zboże zbiory nie będą przerywane.

Dołącz do dyskusji na forum.farmer.pl  Rozmawiaj w temacie: żniwa

Podobał się artykuł? Podziel się!