Zagęszczenie słomy w glebie jest przyczyną problemów ze wschodami. Zbite frakcje słomy absorbują większe ilości wody z gleby, której jest mniej dla kiełkujących roślin. Ważne, aby resztki pożniwne w glebie były równomiernie rozmieszczone. Zapobiega to zagęszczeniu i tworzeniu się tzw. słomianej maty.

Resztki pożniwne, słoma muszą być pocięte na równe odcinki nieprzekraczające 8 cm długości, wprowadzone do gleby równomiernie i starannie z nią wymieszane na głębokość 6-10 cm. Dotyczy to zwłaszcza słomy zbóż czy strączkowych, natomiast słoma po rzepaku jest dość krucha i szybko ulega rozpadowi w glebie.

Za rozpad materii organicznej wprowadzonej do gleby odpowiedzialne są drobnoustroje glebowe. Mineralizacja najszybciej przebiega w temperaturze 20°C, kiedy jest zwiększone parowanie, PPW 50–70 proc., pH około 7, 0, a stosunek C:N świeżej materii organicznej jest mniejszy niż 30:1. Dla słomy zbóż C:N wynosi od 100:1 do 60:1. Przy szerokim stosunku węgla do azotu rozwój mikroorganizmów namnażających się po przyoraniu słomy jest bardziej intensywny.

W słomie pszenicy jest ok. 34 proc. celulozy, 22 proc. hemicelulozy i około 21 proc. Zatem zawiera ona wiele składników łatwo ulegających rozkładowi pod warunkiem, że drobnoustroje mają w środowisku dostateczną ilość azotu i fosforu. Dla przyspieszania mineralizacji zalecane jest stosowanie nawozu azotowego bezpośrednio na słomę, najlepiej po zbiorze plonu głównego. Przy szerokim stosunku C:N, jeśli nie poda się azotu substancja organiczna będzie dłużej zalegać w glebie.

Podobał się artykuł? Podziel się!