Na portalu farmer.pl już od kilku tygodni nasi Czytelnicy dyskutują czy warto zajmować się dalej uprawą rzepaku, czy zmniejszyć produkcję, a nawet z niej zrezygnować. Nie ma jednoznacznych odpowiedzi, ale wiele komentarzy ma wydźwięk taki iż powierzchnia uprawy się zmniejszy. Czy rzeczywiście tak się stanie?

Zdaniem Juliusza Młodeckiego z Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych, a także rolnika, gospodarstwa, które od lat zajmują się tą uprawą pozostaną wierne rzepakowi. Bo jak nie rzepak to co - zboża, które i tak są tanie.

- Z uprawy mogą zrezygnować rolnicy, którzy w tym sezonie okazjonalnie wysiali nasiona tej rośliny. Powierzchnia się zmniejszy, ale nie tak bardzo drastycznie - dodaje.

Czy zmniejszą się koszty poniesione na produkcję?

- Rzepak jest rośliną wymagającą i ja w swoim gospodarstwie utrzymam pełną technologię. Myślę też, że tak zrobi większość producentów - dodaje Młodecki. Producent już przygotowuje się do siewów rzepaku, które jego zdaniem w woj. kujawsko-pomorskim powinny się zakończyć 25 sierpnia, bo zboża, po których uprawia się rzepak w tym regionie zebrane są z 80 proc. powierzchni.

Młodecki zakupił już nasiona rzepaku na nowy sezon - po połowie odmian populacyjnych i mieszańcowych. - Niestety cena nasion jest taka sama jak w roku ubiegłym, czyli można przypuszczać, że na zniżki środków produkcji nie mamy co liczyć - mówi.